Kąpiel poza domem – dlaczego hotelowe kosmetyki to zły pomysł?
Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez rodziców jest założenie, że w miejscu noclegowym dostępne będą środki czystości, które nadadzą się dla dziecka. Choć hotele oferują mydełka i szampony, zazwyczaj są to produkty o silnym zapachu i składzie, który może być zbyt agresywny dla delikatnej, niedojrzałej skóry niemowlęcia. Skóra dziecka jest cieńsza niż skóra dorosłego i znacznie szybciej traci wilgoć, a bariera hydrolipidowa nie jest jeszcze w pełni wykształcona. Dlatego pierwszym punktem na liście rzeczy do spakowania powinny być sprawdzone łagodne środki myjące: https://gemini.pl/kategoria/dziecko/kosmetyki-dla-dzieci/kapiel-i-mycie-ciala/zele-do-mycia-dla-dzieci, których używamy na co dzień. Można też postawić na produkty typu 2w1 (do ciała i włosów), aby zaoszczędzić miejsce w kosmetyczce.
Użycie przypadkowego kosmetyku może skończyć się podrażnieniem, wysypką lub przesuszeniem. O to ostatnie zresztą nietrudno w podróży – klimatyzowane pomieszczenia, wiatr i słońce mogą powodować szorstkość naskórka. Do kosmetyczki malucha warto więc spakować również oliwkę lub olejek: https://gemini.pl/kategoria/dziecko/kosmetyki-dla-dzieci/pielegnacja-ciala/oliwki-i-olejki-dla-dzieci.Wieczorny masaż przy użyciu oliwki nie tylko regeneruje skórę, ale także wycisza układ nerwowy dziecka, ułatwiając mu zaśnięcie w nowym miejscu.
Niezbędnik higieniczny – co przyda się w sytuacjach awaryjnych?
Wyjazd to zmiana diety i flory bakteryjnej, co może wiązać się z różnymi niespodziankami. Oprócz kosmetyków pielęgnacyjnych w bagażu podręcznym rodzica powinien znaleźć się zestaw „na wszelki wypadek”, w tym:
- sól fizjologiczna w ampułkach – uniwersalny produkt do przemywania oczu (gdy np. dostanie się do nich piasek) lub do higieny nosa przy katarze czy suchym powietrzu;
- aspirator do nosa – klimatyzacja w podróży sprzyja infekcjom;
- woreczki na zużyte pieluchy – nie wszędzie będziemy mieli dostęp do kosza na śmieci, a zapach w małym pokoju hotelowym czy samochodzie może być uciążliwy;
- podkłady higieniczne – niezastąpione przy przewijaniu w miejscach publicznych czy na tylnym siedzeniu auta;
- chusteczki nawilżane – służą nie tylko do przewijania, ale też do mycia rąk, buzi czy przecierania zabawek, które upadły na ziemię.
![]()
Ochrona przed słońcem – nie tylko latem i na plaży
Rodzice często zapominają o ochronie przeciwsłonecznej podczas wyjazdów wiosennych, jesiennych, a nawet zimowych (podczas gdy śnieg odbija promienie UV, potęgując ich działanie). Przeświadczenie, że kremy z filtrem potrzebne są tylko podczas upalnych wakacji nad morzem, to szkodliwy mit. Promieniowanie UV dociera do nas przez cały rok, przenikając również przez chmury. Skóra dziecka zawiera bardzo małą ilość melaniny, przez co jest niemal całkowicie bezbronna wobec słońca. Poparzenia słoneczne w wieku dziecięcym są niezwykle groźne i mogą mieć konsekwencje zdrowotne w dorosłym życiu.
Podczas spacerów, zwiedzania czy zabawy na świeżym powietrzu niezbędne jest stosowanie preparatów z wysokim faktorem SPF: https://gemini.pl/kategoria/dziecko/kosmetyki-dla-dzieci/opalanie/ochrona-przeciwsloneczna – najlepiej filtrów mineralnych, które tworzą fizyczną barierę na skórze. Należy pamiętać o smarowaniu nie tylko twarzy, ale też uszu, karku i dłoni.