Niewątpliwie śmierć rówieśnika to dla dziecka jedno z najbardziej wstrząsających doświadczeń. W jednej chwili coś, co wydawało się stałe i przewidywalne, nagle pęka. Znika ktoś, z kim jeszcze wczoraj dzieliło się ławkę, przerwę, sekrety. Świat – dotąd bezpieczny i „dany” – nagle okazuje się kruchy, a temat
śmiertelności przestaje być abstrakcyjną opowieścią z bajki czy filmu.