Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

21 czerwca 2018

NR 1 (Czerwiec 2018)

Co kryje się za zachowaniem dziecka
czyli, co należy wiedzieć, aby skutecznie stosować techniki behawioralne?

0 610

Rozkwit popularności metod behawioralnych w edukacji i terapii dzieci o typowym czy zaburzonym rozwoju sprawia, że obalanych jest coraz więcej mitów na temat szeroko pojętej terapii behawioralnej. Wśród niektórych specjalistów nadal jednak pokutuje przekonanie o tym, że taka terapia jest „bezduszna” i polega na „odzieraniu dziecka z motywacji wewnętrznej” – głównie przez „tresurę” przy użyciu metody „kija i marchewki” (ewentualnie przy użyciu paczki żelków lub naklejek z uśmiechniętą buźką).

Współczesna terapia behawioralna bardzo różni się od swoich historycznych początków, a interwencje nakierowane jedynie na eliminowanie zachowań niepożądanych oparte na metodach awersyjnych zostały zastąpione podejściem funkcjonalnym.

Podejście funkcjonalne w terapii behawioralnej

Techniki behawioralne posiadają udowodnioną naukowo skuteczność zarówno w rozwijaniu zachowań, jak i w ich redukowaniu1, w przypadku typowego i zaburzonego rozwoju. Współczesna terapia behawioralna bardzo różni się od swoich historycznych początków, a interwencje nakierowane jedynie na eliminowanie zachowań niepożądanych oparte na metodach awersyjnych zostały zastąpione podejściem funkcjonalnym. Podejście to zakłada różne działania nakierowane m.in. na rozwijanie zachowań alternatywnych (czyli takich, które są adekwatne do kontekstu i pełnią taką samą lub zbliżoną funkcję, co zachowanie niepożądane). Przykładowo, jeśli dziecko rzuca rzeczą, której nie chce, umiejętnością alternatywną może być zakomunikowanie, że tego nie chce (np. przez odsunięcie, gest „papa” lub adekwatne słowo – w zależności od poziomu funkcjonowania i prezentowanych już umiejętności).
Stosowana analiza zachowania (SAZ), będąca wiodącym nurtem w terapii behawioralnej, oraz współczesne behawioralne podejścia w ramach kontekstualnej nauki o zachowaniu2 opierają się na analizie funkcji zachowań – czyli szukaniu ich pośrednich i bezpośrednich przyczyn. Praca specjalistów zajmujących się terapiąbehawioralną przypomina więc pracę detektywów: zbierają informacje (przez kwestionariusze wypełniane przez osoby znające dziecko lub w drodze wywiadu), obserwują zachowanie dziecka w środowisku, w którym się pojawia, i odnotowują informacje istotne z punktu widzenia interwencji. Jest w tym też element niewiadomej – eksperymentują z użyciem różnych metod (na podstawie zebranych informacji) i sprawdzają czy to, co robią, działa. 

Rozpoznawanie źródeł zachowania

Z punktu widzenia analizy zachowania ważne jest nie tylko to, co osoba robi (czyli forma zachowania), ale dlaczego to robi w danych warunkach (funkcja zachowania). Przyczyny zachowań odnoszą się do potrzeb (motywacji), jakie stoją za zachowaniem, m.in. osiągnięcie czegoś (np. uwagi innych osób, dostępu do atrakcyjnych rzeczy czy aktywności) lub uniknięcie jakiegoś nieprzyjemnego zdarzenia (np. ze względu na brak umiejętności poradzenia sobie z nim, czy brak podobnych doświadczeń i silny lęk). 

Co może się kryć np. za takimi formami zachowań, jak krzyk lub płacz dziecka? Może to być chęć uniknięcia lub zdobycia czegoś, znudzenie, brak umiejętności poradzenia sobie ze zbyt trudnym zadaniem, czy poproszenia o pomoc. Jeśli dziecko nauczone jest mówić o swoich trudnościach i potrafi kontrolować nieprzyjemne stany emocjonalne (np. w reakcji na odmowę czy w przypadku otrzymania informacji o tym, że popełniło błąd), to występuje wysokie prawdopodobieństwo, że skorzysta z tych sposobów i zareaguje w sposób akceptowalny dla otoczenia. Jeśli rozwój dziecka w różnych sferach (np. w zakresie komunikacji, zdolności koncentracji uwagi na osobach i ich działaniach) przebiega nietypowo, to dochodzić będzie do wielu sytuacji trudnych: zarówno dla samego dziecka, jak i dla otoczenia. Jeśli dziecko nie potrafi wyrazić w sposób akceptowalny tego, co chce lub czego nie chce (albo nieakceptowalny sposób jest skuteczniejszy), to można się spodziewać, że pojawią się zachowania trudne (czasem w formie uniemożliwiającej normalne funkcjonowanie całej rodziny). Potrzeba dziecka nie jest zła sama w sobie, jedynie forma zachowania może być niewłaściwa w danej sytuacji. 

Co robić, skoro w większości przypadków nie widać przyczyn zachowań niepożądanych? 

Praca terapeuty behawioralnego polega w dużej mierze na:

  • odkrywaniu potrzeb stojących za zachowaniem, 
  • analizowaniu okoliczności, w jakich zachowania się pojawiają,
  • uczeniu, w jaki sposób osoba (lub jej otoczenie) może zaspokajać potrzeby w sposób akceptowalny społecznie,
  • uczeniu, w jakich warunkach kontekstowych dana potrzeba jest możliwa do zaspokojenia (np. możesz przytulać mamę, ale nie możesz przytulać każdej napotkanej kobiety), a w przypadku gdy dana potrzeba nie może być zaspokojona w sposób bezpieczny dla dziecka i/lub otoczenia (np. zachowanie stwarza zagrożenie), wygaszaniu takiego zachowania. 

Analiza zachowań jako podstawa planowania interwencji behawioralnych

Podejście funkcjonalne nie ogranicza się do znajomości technik behawioralnych, ale wymaga zebrania i przeanalizowania dużej ilości informacji. Praca nad zmianą zachowania bez znajomości jego funkcji i uczenia alternatywy może przypominać walkę z kretem (jeśli nawet wygasimy jedną formę zachowania – a potrzeba pozostaje niezaspokojona – dziecko będzie szukać innych sposobów zaspokojenia potrzeby i zachowania trudne mogą eskalować, często przybierając formy trudniejsze do opanowania). Jeśli np. jedynym znanym niemówiącemu dziecku sposobem na zwrócenie uwagi mamy jest ciągnięcie jej za rękę, a to przestanie działać, to dziecko może sięgnąć po inny sposób, np. wkładanie jej palców do nosa lub inną nieakceptowalną formę (Rys. na stronie 21).   

Skąd wiemy, czemu ma służyć czyjeś zachowanie i jaka technika będzie najskuteczniejsza w uczeniu zachowań alternatywnych i redukowaniu niepożądanych? To pytanie jest punktem wyjścia do prac przypominających analizy detektywistyczne. 

Celem interwencji behawioralnej, niezależnie od użytych metod czy technik, jest zmiana prawdopodobieństwa pojawienia się określonych zachowań w przyszłości, aby tych pożądanych było więcej a tych niepożądanych mniej. 

Analizujemy, co w środowisku wpływa na zachowanie: 

  • obecność konkretnych osób,
  • pora dnia oraz konkretne miejsce, w którym dochodzi do określonych zachowań. 

Analizujemy, jakie skutki do tej pory miały podobne zachowania:

  • czy w przeszłości zachowania niepożądane się „opłacały”, czyli, czy na skutek angażowania się w te zachowania udawało się dziecku unikać rzeczy nieprzyjemnych, a zdobywać przyjemne. Przykładowo, dziecko nie chce nałożyć butów i w ten sposób zdobywa uwagę dorosłych i opóźnia ich wyjście do pracy (i swoje do przedszkola). 

Chcąc zmienić zachowanie dziecka, należy zmienić aspekty środowiska funkcjonalnie z nim powiązane. 

Często jest to zachowanie osób dostarczających konsekwencji zachowania (wzmacnianie, karanie lub wygaszanie), ale interwencja może obejmować także środowisko fizyczne, np. przez zmianę ustawienia mebli, czy przedmiotów w otoczeniu dziecka. Chociaż prawa uczenia, na których opiera się terapia behawioralna, oraz wywodzące się z nich techniki zmiany zachowania są uniwersalne, podejmowane interwencje często znacząco różnią się od siebie. To indywidualne podejście stosowane jest nawet wtedy, kiedy formalna klasyfikacja problemów, z jakimi zgłaszają się pacjenci, jest taka sama dla różnych osób. Innymi słowy, jeśli mamy do czynienia z tą samą diagnozą kliniczną u dwóch ró...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy