Dołącz do czytelników
Brak wyników

Komunikacja alternatywna i wspomagająca

16 sierpnia 2022

NR 26 (Sierpień 2022)

Komunikacja wielomodalna

0 104

Co to znaczy, że do skutecznej komunikacji w życiu codziennym potrzebujemy więcej niż jednej formy porozumiewania się? Jakie narzędzia do komunikacji wykorzystujemy na co dzień? Czy ma to znaczenie także dla osób ze złożonymi potrzebami komunikacyjnymi?

Często w gronach terapeutów padają takie słowa: „będziemy budować system komunikacji”, bo on/ona „potrzebuje własnego sposobu na porozumiewanie się z otoczeniem”. Słyszymy propozycje, co sprawdzi się najlepiej w danym przypadku, wybieramy jedną opcję i rozpisujemy „strategie” dojścia do celu. Od początku jednak warto zwrócić uwagę na to, że komunikacja każdego z nas, także osoby mówiącej, wspomagana jest różnymi modalnościami. Sens komunikatu może zostać zmieniony intonacją („To twój najlepszy przyjaciel” może być stwierdzeniem, pytaniem, może być ironicznym komentarzem), mimiką czy gestykulacją. Będą sytuacje, kiedy bardziej efektywne będzie pokazanie na coś lub pomachanie drugiej osobie zamiast użycia słów. To właśnie jest clou wielomodalności – szukanie najbardziej efektywnych rozwiązań w danej sytuacji.
Myśląc o systemie AAC, który od początku jest zaplanowany jako wielomodalny, odnosimy się do założenia, że komunikacja będzie się opierać na różnych sposobach, kanałach czy strategiach komunikacyjnych. Co zatem powinno stać się elementem indywidualnego systemu komunikacji? Jakie mamy możliwości wyboru?

Wielomodalny system AAC

Komunikacja wspomagająca i alternatywna (AAC) definiowana jest jako spektrum podejść, działań, technik i narzędzi, mających na celu wsparcie aktualnych możliwości komunikacyjnych bądź minimalizowanie doświadczanych przez osobę trudności w zakresie mowy i/lub rozumienia języka – zarówno mówionego, jak i pisanego (ASHA, b.d.). Już w tym szerokim ujęciu AAC dostrzec można odwołanie do wielu modalności czy też form AAC. Użytkownik AAC, w zależności od swoich aktualnych potrzeb, tego, co chce przekazać, oraz kontekstu komunikacji, a także kompetencji czy też możliwości partnera komunikacyjnego, będzie korzystał z różnych sposobów komunikowania się. 
Dobrze dobrane składowe systemu AAC powinny pozwalać na jego adaptowanie (np. pod względem słownictwa, precyzji tworzenia komunikatu, zmieniających się w biegu życia potrzeb użytkownika) oraz mają wspierać osobę w wyrażaniu jej myśli, pragnień, potrzeb, uczuć (ASHA, b.d.). Dopiero wtedy możemy mówić o rozbudowanym systemie komunikacyjnym (robust AAC system).
Tradycyjny podział form AAC zwykle dzieli komunikację na dwa duże działy: wspomaganą (aided AAC) oraz niewspomaganą (unaided AAC) (Tetzchner, Martinsen, 2002; ASHA, b.d.). Poprzez komunikację niewspomaganą rozumie się te formy porozumiewania, które nie wymagają użycia dodatkowych, zewnętrznych urządzeń lub narzędzi. Mimo to mogą wymagać one od osoby ze złożonymi potrzebami i jej partnerów komunikacyjnych specjalnych kompetencji np. w zakresie nadawania znaczenia zachowaniom lub znajomości strategii skanowania słuchowego. 
Do form niewspomaganych zaliczamy: język ciała, mimikę, mowę i wokalizowanie, gesty, znaki manualne, migi i alfabet palcowy. Użycie tych form wymaga od nadawcy komunikatu pewnego poziomu kontroli motorycznej (ASHA, b.d.). 
Komunikacja wspomagana z kolei zakłada użycie zewnętrznych narzędzi, wysokiej (high-tech), lub niskiej technologii (light-tech lub low-tech). Niska technologia to m.in. drukowane książki do komunikacji, tablice do komunikacji, przedmioty, zdjęcia, pojedyncze symbole, pomoce wizualne oraz pisanie. Z kolei do wysokiej technologii zaliczamy różnorodne komunikatory elektroniczne, tablety czy komputery z oprogramowaniem do komunikacji.
System AAC danej osoby może być więc połączeniem wybranych rozwiązań, określonych po diagnozie uwzględniającej indywidualne predyspozycje oraz potrzeby. Jakie kryterium winno wskazywać, czy dany element do systemu AAC wejdzie? Co jeszcze powinniśmy wziąć pod uwagę, wybierając poszczególne rozwiązania? 

POLECAMY

Cel – efektywność komunikacji

Trudno, żeby jeden sposób komunikowania pozwalał spełniać wszystkie potrzeby w zakresie porozumiewania osoby ze złożonymi potrzebami w komunikowaniu się. Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Logopedów i Audiologów (ASHA) optymalnym rozwiązaniem w praktyce AAC jest łączenie wielu modalności tak, by użytkownik AAC nie był zdany tylko na jedną (czasem zawodną) formę AAC oraz by mógł wybierać z modalności, które najlepiej odpowiadają wymaganiom środowiska, odbiorcy komunikatu oraz intencji stojącej za konkretną wiadomością (ASHA b.d.).
Strategie oraz narzędzia będą zmieniać się w czasie, ponieważ inne zadania pojawiają się na każdym etapie życia (Wilkinsom 2021). Jedną z istotnych zmiennych będzie chociażby grupa partnerów komunikacyjnych. We wczesnej interwencji tę grupę stanowią zwykle opiekunowie i bliscy, a liczba osób jest też zwykle mniejsza. Wraz z wiekiem użytkownika AAC pojawiać się będą kolejne wyzwania, związane z rozpoczęciem formalnej edukacji czy też wejściem w szersze otoczenie społeczne. Wyjście poza środowisko rodzinne wymagać będzie wyposażenia w takie narzędzia do komunikacji, które pozwolą na rozmowę z nowym partnerem, który nie będzie np. zaznajomiony z indywidualnym repertuarem gestów i zachowań odczytywanych przez opiekunów.

Różne formy/modalności komunikacji mogą być bardziej lub mniej preferowane, w zależności od:

  • sytuacji,
  • rodzaju komunikatu, który chcemy przekazać,
  • kompetencji partnera komunikacyjnego. 

Poza grupą odbiorców komunikatów wpływ na dodanie do systemu danej modalności będzie miała kwestia tego, czy użytkownik AAC za pomocą dostępnych mu środków może przekazać to, co naprawdę chciałby przekazać, czyli efektywność i precyzja komunikacji (Porter 2019). Czasem z kolei najważniejsza będzie szybkość przekazania wiadomości. W takiej sytuacji kiwnięcie głową, wpatrywanie się w obiekt, który jest obecny w otoczeniu (jako forma potwierdzenia bądź prośby), zadziałają lepiej niż zbudowanie 4-elementowej wypowiedzi za pomocą symboli czy wręcz jej zapis. 
Jeśli dany komunikat można przekazać w sposób bardziej niezależny – np. użytkownik jest w stanie wybrać/wskazać dany komunikat sam, bez pomocy partnera – warto, by miał taką możliwość. Z kolei w sytuacji zmęczenia bądź choroby konieczne może być działanie odwrotne – zmniejszenie wymagań motorycznych i wybór modalności (sposobu dostępu, narzędzia technologii wspomagającej) powodującej jak najmniejsze zmęczenie, lecz większą zależność od drugiego człowieka. Powstający system nie jest tworzony wyłącznie z myślą o tym „co dziś” – poprzez niedyrektywne modelowanie ma stymulować dalszy rozwój kompetencji językowych i komunikacyjnych.
Wynika z tego zatem, że modyfikacja systemu jest wypadkową diagnozy dynamicznej, która będzie nam towarzyszyć stale w procesie komunikowania się. Najważniejszym jednak celem, który stoi za budowaniem systemu AAC, jest autonomia w komunikowaniu. Kolejne modalności, które będą pojawiać się w systemie, mają przybliżać użytkownika AAC do coraz pełniejszej realizacji ról społecznych, korzystania z edukacji, w przyszłości pozwolić także na zatrudnienie i udział w życiu społecznym (Porter 2019).

Mowa ciała

Mimika, przybliżanie się, ruch dowolnej części ciała bądź jego zatrzymanie, tempo oddechu, gesty naturalne czy wokalizy – to wszystko także może być częścią wielomodalnego systemu AAC. Rozpoczynając wspomaganie komunikacji, dostrzeganie i wzmacnianie już obecnych zachowań – niesymbolicznych komunikatów płynących z ciała – ma ogromne znaczenie (Beukelman, Mirenda 2013).
Odpowiadanie na zachowanie osób ze złożonymi potrzebami komunikacyjnymi ma u podstaw dwa fundamentalne cele. Po pierwsze pozwala nadawcy komunikatu odczuć, że jego zachowanie jest ważne i może mieć wpływ na zachowanie innych osób w przewidywalny i znaczący sposób. Choć początkowo jakieś zachowanie nie jest stałym, powtarzalnym działaniem, dzięki jego dostrzeżeniu, nazwaniu i konsekwentnym reagowaniu jak na komunikat, może nim się stać i wejść do repertuaru danej osoby.
Po drugie otwarta postawa partnera i reagowanie na wysiłki komunikacyjne pozwalają zapobiegać narastaniu zachowań „trudnych” (Green i in. 2005 za: Beukelman, Mirenda 2013). Bez responsywności i próby zrozumienia problemowe zachowania zaczynają pełnić funkcję komunikatów, za którymi stoją niezaspokojone potrzeby.
Czasem poleganie na mimice i mowie ciała będzie bardziej utrudnione. Jest tak chociażby u osób z nietypową ekspresją, odmiennym napięciem mięśniowym, przetrwałymi odruchami czy autyzmem. Z różnych względów ich możliwości kontroli ruchu ciała będą ograniczone. Jeśli te zachowania nie są ogólnie zrozumiałe, warto modelować ten sam komunikat, który za nim stoi, ale w innej modalności, by poszerzać grono partnerów (mniej przygotowanych). 
Gesty naturalne (jak np. wskazanie palcem, sięgnięcie po coś) w określonym kontekście są zwykle niezwykle efektywne (Hartmann 2020). Ich zrozumienie wymaga jednak wiedzy o zaistniałej sytuacji, a nie zawsze odtworzenie takich samych warunków będzie możliwe kolejny raz. Posługiwanie się z kolei konwencjonalnymi systemami gestów wymaga zwykle większej precyzji ruchu oraz zaznajomionych z danym systemem znaków partnerów komunikacyjnych.
Korzystanie z mowy ciała bywa też mniej intuicyjne dla partnerów, kiedy osoba zaczyna używać z powodzeniem różnych narzędzi wysokiej i niskiej technologii. Wątpliwości rodzi łączenie tych modalności (czy nie będzie to droga na skróty), kwestia dodawania do pomocy komunikacyjnej określonych słów i zwrotów (gdy dotychczas za całą wiadomość wystarczało wskazanie bądź popatrzenie na coś).
Tutaj także z pomocą przychodzi nam kryterium efektywności. Jeśli kiwnięcie głową czy ruch ręką przyśpieszają proces komunikowania się, bez generowania wątpliwości co do znaczenia komunikatu, jak najbardziej warto wspierać przekaz wielomodalny (Porter 2019). 

Mówienie w AAC

Ten nagłówek może być pewnym zaskoczeniem dla osób, które patrzą na AAC tylko przez pryzmat alternatywy dla mówienia. W multimodalnym myśleniu o komunikacji jest to kolejna forma porozumiewania, zwykle używana przez partnera komunikacyjnego, a czasem też w pewnym zakresie przez osobę ze złożonymi potrzebami komunikacyjnymi. Warto pamiętać, że mówienie nie wyklucza wprowadzenia czy dalszego użycia AAC! 
Mówiący partner jest bardziej dynamiczny, niż osoba, która jednocześnie modeluje użycie pomocy komunikacyjnej czy pisze. Wyzwaniem dla użytkownika AAC może być mniej czasu na przetworzenie informacji, trudność dotrzymania tempa w wymianie komunikatów z rozmówcą – zdecydowanie więcej czasu wymaga odnalezienie potrzebnych elementów w systemie komunikacyjnym niż wypowiedzenie słów przez osobę swobodnie mówiącą. Rozmowa „na żywo” rządzi się swoimi prawami – nie jest z góry przygotowana, a przez to nieprzewidywalna. W pewnym stopniu taki trening i przygotowanie stanowią częste użycie starterów zdaniowych1. Uruchomienie bądź wskazanie jednego startera kieruje uwagę na kolejne komunikaty, łączące się z danym tematem.
Wśród użytkowników AAC są także osoby, które w jakimś zakresie porozumiewają się za pomocą mowy. Są to zarówno osoby tymczasowo niezdolne do mówienia (np. w czasie intubacji, pogorszenia stanu zdrowia), osoby o większej męczliwości (np. przy porażeniu mózgowym), których mowa nie jest zrozumiała dla każdego partnera komunikacyjnego, jak i osoby cierpiące na choroby neurodegeneracyjne – czyli ci, którzy przynajmniej w części sytuacji nie mogą polegać na swojej mowie i wówczas korzystają z AAC jako wspomagania mówienia.
Zadaniem terapeuty (logopedy, psychologa, pedagoga itp.) jest wspieranie komunikacji w każdej możliwej formie bez wartościowania ich na lepsze i gorsze. Nie są znane żadne dowody na to, że szeroko rozumiane AAC ogranicza rozwój mowy (Schlosser i Wendt 2008). Dzięki wielomodalnemu podejściu możliwe jest wzmacnianie naturalnej mowy (Millar i in. 2006; Sedey i in. 1991 za: ASHA b.d.). Wprowadzenie wspomagania komunikacji już we wczesnej interwencji pozwala na zbudowanie fundamentów dla rozwoju językowego, rozwijanie rozumienia oraz stanowi pierwszą formę ekspresji (Romski, Sevcik, 2005). 

Technologia w komunikacji

Jak zostało już wspomniane w niniejszym artykule, technologia wspomagająca oferuje coraz więcej różnorodnych opcji. Poza popularnymi rozwiązaniami, jak: komputery, tablety czy smartfony z aplikacjami obsługującymi tablice dynamiczne, może to być także korzystanie z aplikacji z funkcją zamiany tekstu na mowę, pisania, wysyłania wiadomości. 
To także narzędzia z prostymi interfejsami do nagrywania pojedynczych wiadomości czy tworzenia tablic kontekstowych z nagranym głosem i dedykowane komunikatory z syntezą.
Często komunikatory wysokiej technologii wydają się opiekunom bardziej inkluzywną opcją niż papierowa książka. Za używaniem opcji hi-tech przemawia także większa modyfikowalność (szansa na rozbudowę tablic, szybkie dodawanie nowych symboli) i możliwość wypowiedzenia się „na głos”.
Także tutaj, przed wprowadzeniem jakiegokolwiek narzędzia, warto zastanowić się, jakie zadanie urządzenie będzie pełnić w danym systemie AAC. Na ile osoba będzie w stanie z niego korzystać (kompetencje operacyjne)? W jakiej metodzie dostępu? Jak będzie w stanie przełączać się pomiędzy narzędziami czy aplikacjami w swoim urządzeniu? Jakie wsparcie techniczne będzie dostępne dla użytkownika?
Choć technologia rozwiązuje wiele barier, są sytuacje, gdy nie będziemy mogli skorzystać z wybranego sprzętu. Awaria, czynniki środowiskowe (woda, ostre słońce), aktualizacja oprogramowania – mogą nagle uniemożliwić używanie elektronicznej pomocy komunikacyjnej. Posiadanie papierowej wersji jest nie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy