Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

2 grudnia 2019

NR 10 (Grudzień 2019)

Niepełnosprawność, kreatywność, twórczość i arteterapia… Bliskoznaczne czy wykluczające?

0 11

Czy możliwe jest, aby osoby z niepełnosprawnością intelektualną, doświadczając terapii artystycznej, niejako w efekcie ubocznym jej oddziaływań, stawały się bardziej kreatywne i twórcze? Czym jest w ogóle kreatywność i twórczość?

Zdania psychologów i psychiatrów co do pozytywnych rezultatów obserwowanych u osób, które skorzystały z terapii przez sztukę, są jednoznaczne, co w ostatnich latach pozwoliło na dynamiczny rozwój arteterapii jako nowej dyscypliny. Dowodem na to są liczne publikacje i dane statystyczne, według których już w roku 1939 zostało opublikowanych około 150 prac naukowych, natomiast do roku 1965 ich liczba wzrosła do około 7000 prac dotyczących wartości diagnostycznej twórczości chorych i wykorzystywania jej w przebiegu terapii (Masgutowa 1997, s. 23).

Wiele koncepcji arteterapeutycznych i teorii ma ścisły związek z naukami psychologicznymi i psychiatrią. Wartościami, jakie wyłaniają się tu na pierwszy plan, są kreatywność, wyobraźnia i ekspresja twórcza, będące główną siłą napędową w sytuacji doświadczania dysfunkcji, w tym niepełnosprawności. Ale także w momencie akceptacji niepełnosprawności, radzenia sobie z jej objawami czy skutkami. Obserwowane w arteterapii zachowania klientów, mające podłoże często traumatyczne związane z brakiem wglądu w siebie, niezdolnością do samoanalizy, werbalizacji przeżywanych stanów lub podszyte lękiem przed zmianą, jaka w sposób mniej lub bardziej świadomy zachodzi w człowieku, są dowodem na skuteczność działań artystycznych podejmowanych w całościowym procesie terapeutyzacji.

Jedną z wielu grup uczestników terapii przez sztukę są osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Osoby z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim stanowią największy odsetek wszystkich niepełnosprawności. Jak podaje literatura przedmiotu, osoby te często cechuje niska zdolność myślenia abstrakcyjnego, brak umiejętności syntetycznego ujmowania zdobytych wiadomości, a także niedojrzałość procesów emocjonalnych. Obniżeniu może ulec ciekawość poznawcza, a także umiejętność skupienia uwagi. Obserwuje się również wiele ograniczeń, które utrudniają rozwój społeczny. Proces dojrzewania społeczno-moralnego w niepełnosprawności intelektualnej przebiega podobnie jak u osób pełnosprawnych, jednak jego tempo może być zwolnione i zróżnicowane. Rozwój społeczny zależy głównie od zdolności rozumienia sytuacji społecznych, zdolności zapamiętywania, wyobrażania sobie i przewidywania skutków działania. Często stwierdza się ich niższe funkcjonowanie w zakresie samokontroli, odpowiedzialności i uspołecznienia. Częściej ujawniają zaburzenia zachowania w postaci wrogich postaw, wzmożonej reaktywności typu lękowego, postaw izolacji, zachowań nieumotywowanych” (Głodkowska 1999, s. 55). 


Czym jest kreatywność i twórczość


W literaturze przedmiotu twórczość, a co się z tym wiąże także kreatywność ujmowane są w postaci koncepcji. Ciekawe zdają się teorie postaciowe, u podstaw których leży niekompletna struktura czy wręcz jej brak, ujmują bowiem proces twórczy jako rozwiązywanie problemu. U Wertheimera, Ashera, Jacobsena czy Gougha, rozwiązanie problemu wymaga wglądu, ujawnienia ukrytych związków, aby na samym końcu uzupełnić je o brakujące elementy, czyli domknąć figurę. Jak podaje literatura przedmiotu, istotna jest zmiana percepcji sytuacji postrzeganej jako problemowej i ujęcia jej w akt rozumienia. Sam wgląd zaś rozumiany jest jako procesy pamięciowe oraz analogie.

Behawioryści w swoich koncepcjach ujmują twórczość jako proces, którego istotą jest generowanie nowych form zachowania (Rudkowski 2014, s. 19). W teorii generatywności Epsteina tego typu zjawiska podlegają mechanizmowi dynamicznego współzawodnictwa między tym, co zostało wcześniej wyuczone (nawyków), a inicjacją zachowań już wygaszonych lub ich wzmocnieniem. Rozwiązanie problemu to łączenie znanych już form zachowania w nowe kombinacje czy zestawienia.

W koncepcji Guilforda myślenie twórcze charakteryzuje się zdolnością wytwarzania dywergencyjnego, a więc występowania myślenia rozbieżnego. Elementarne zdolności dzielą się tu na dwie klasy. Pierwsza decyduje o płynności myślenia, a więc łatwości wytwarzania w krótkim czasie dużej liczby wytworów. Autor zalicza do nich płynność skojarzeniową, słowną, ekspresyjną, ideacyjną i antycypacyjną. Druga decyduje zaś o giętkości, a więc zdolności wytwarzania różnych pod względem jakościowym wyników, zalicza się do niej oryginalność, giętkość spontaniczną, giętkość adaptacyjną oraz elaborację. Stworzona przez Guilforda koncepcja zakłada, iż każda jednostka może być twórcza. Analizując wymienione dyspozycje myślenia dywergencyjnego, można powiedzieć, że są one charakterystyczne dla wszystkich ludzi. Pobudzanie tej zdolności odbywa się przez stawianie zadań otwartych, problemowych, które w swojej istocie zakładają rozmaite rozwiązania. Efektem działalności Guilforda było skonstruowanie testu pomiaru rozbieżności wynikającej z giętkości, płynności oraz oryginalności. Test myślenia twórczego bada zatem obszary odległe, wychodzące poza schematyczne rozwiązania.


W kierunku filmu i jego terapeutycznego wykorzystania...


Ciekawa zatem wydaje się koncepcja pobudzająca kreatywność i twórczość osób z niepełnosprawnością intelektualną dzięki użyciu sztuki i terapii. Arteterapia pozwala bowiem koncentrować się na myśleniu poza schematem i przyjętym sposobie analizy, daje możliwość nadawania sensu i znaczenia w sposób indywidualny, poprzez skojarzenia. Całość cechuje brak oceny, co pozwala klientowi na pracę bez balastu. Cennym narzędziem stosowanym w arteterapii jest filmoterapia i fotografoterapia, czasami przedstawiana jako fototerapia.

Filmoterapia uznawana jest za stosunkowo nową metodę terapeutyczną. Podobnie zresztą jak i fotografoterapia. Początki włączenia filmu w proces terapeutyczny obserwujemy w drugiej połowie lat 80. ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. W roku 1990 na łamach „Psychotherapy in Private Practise: Theory and Application” pojawił się artykuł autorstwa Berg-Cross, Baruch i Jennings, w którym po raz pierwszy zostaje użyty termin filmoterapia. Dzisiaj terapia przy użyciu filmu stanowi istotny element oddziaływania w obszarze wychowania, rozwoju i korekcji. Dzięki mechanizmowi projekcji – identyfikacji, oglądający uczestniczy w procesie terapeutycznym, uruchamiając emocje i myśli (jedne i drugie stanowią ważny element pracy wglądowej). Ważne jest tu przede wszystkim obserwowanie zachowań innych, podpatrywanie motywów działań, a także konsekwencji wyborów. Taka optyka patrzenia, daje możliwość poszukiwania alternatywnych sposobów rozwiązania problemu, a przede wszystkim pobudza myślenie dywergencyjne.
 

Z punktu widzenia praktyki filmoterapeutycznej prowadzący nie tylko pozwala doświadczyć klientowi obserwacji i przeżywania zachowań postaci z filmu, ale także otwiera przestrzeń do dyskusji po projekcji. W przypadku osób z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, pomocne mogą stać się sztuki wizualne, które pozwalają ilustrować myśli i emocje pozawerbalnie.

Zdaniem Koniecznej filmoterapia pełni różnorakie funkcje, daje też jej uczestnikom wiele korzyści. Po pierwsze, prezentuje zasady i normy społeczne, a także wartości (funkcja wychowawcza). Po drugie, wspiera w samorealizacji i samostanowieniu (funkcja rozwojowa). Ponadto działa poznawczo i stymulacyjnie. Wspiera proces socjalizacji, pozwala na pobudzanie procesów poznawczych. Umożliwia jednostce swobodne wypowiadanie się na forum grupy, bez oceny. Dostarcza treści korekcyjnych i stymulacyjnych, pobudza myślenie (szczególnie dywergencyjne). Odpowiednio dobrane filmy mogą również pełnić funkcję relaksacyjną czy ludyczną (por. Konieczna 2011, s. 142). Niezależnie od wybranego tytułu film pobudza uczestnika do autoanalizy i refleksji, często daje wskazówki, jak można postąpić w określonych sytuacjach. Może stać się zatem ciekawym elementem treningów umiejętności społecznych czy też zajęć rozwijających kompetencje społeczno-emocjonalne. W terapii film wykorzystywany jest zarówno w pracy indywidualnej z klientem, jak i grupowej. Istotne jest jednak, aby terapeuta zwrócił szczególną uwagę nie tylko na to, co proponuje oglądać swojemu klientowi, ale także jak to robić. Zdaniem Birgit Woltz przed seansem ważna jest relaksacja, wygodne miejsce, zaś w trakcie oglądania koncentracja na oddechu. Terapeuta instruuje, aby w czasie seansu nie analizować obserwowanych scen, a raczej koncentrować się na swoich emocjach. Istotna zdaje się też obserwacja ciała, jego reakcji (np. przyśpieszone go oddechu czy tętna), a także wpływu dźwięku...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy