Coraz częściej słyszę od rodziców, że ich dziecko jest przebodźcowane, nadmiernie reaguje na hałas w przedszkolu, szkole czy komunikacji miejskiej. Jest zmęczone, rozdrażnione, izoluje się od rówieśników, a nawet rodziny. „Ucieka” w ekrany, czym dokłada sobie kolejnych bodźców. Mimo emocjonalnego pobudzenia, dziecko nie ma siły na aktywności sportowe, a tym bardziej na naukę. Nie słucha poleceń (niektórzy rodzice poszli nawet z dzieckiem do laryngologa, by sprawdzić, czy dobrze słyszy).
Dział: Metody terapii
Nie sposób wyobrazić sobie funkcjonowania we współczesnym świecie bez najnowszych technologii czy dostępu do internetu. Większość codziennych obowiązków wykonujemy, wykorzystując urządzenia cyfrowe. Urządzenia te często dają nam również możliwość rozwoju naszych zainteresowań, a także tworzenia i podtrzymywania kontaktów społecznych. Procesy digitalizacji sprawiają, że urządzenia cyfrowe stają się integralną częścią naszego życia, nie pozostając przy tym obojętne na nasz rozwój i funkcjonowanie.
Do źródeł traum u dzieci zalicza się przemoc w rodzinie, brak odpowiedniej opieki, wypadki drogowe, klęski żywiołowe, poważne schorzenia, a także wojny i przymusowe przesiedlenia. Kryzysy społeczne, emocjonalne, migracja, niestabilna sytuacja polityczna naszych sąsiadów, przemoc rówieśnicza czy też cyberprzemoc to tylko niektóre aspekty, które musimy wziąć pod uwagę w pracy pedagoga. Nie będziemy widzieć przyczyny, jedynie skutki, takie jak impulsywność, obniżona tolerancja na frustrację, wycofanie lub też nagłe trudności w nauce.
Niewątpliwie śmierć rówieśnika to dla dziecka jedno z najbardziej wstrząsających doświadczeń. W jednej chwili coś, co wydawało się stałe i przewidywalne, nagle pęka. Znika ktoś, z kim jeszcze wczoraj dzieliło się ławkę, przerwę, sekrety. Świat – dotąd bezpieczny i „dany” – nagle okazuje się kruchy, a temat
śmiertelności przestaje być abstrakcyjną opowieścią z bajki czy filmu.
Rozwój komunikacji stanowi jeden z kluczowych wymiarów wczesnego rozwoju dziecka, determinując sposób, w jaki nawiązuje ono relacje społeczne, reguluje własne stany emocjonalne oraz konstruuje znaczenia w interakcji z otoczeniem. Zanim pojawi się mowa werbalna, dziecko posługuje się bogatym repertuarem sygnałów niewerbalnych, które pełnią funkcję podstawowego narzędzia porozumiewania się. Etap ten, określany mianem komunikacji przedwerbalnej, obejmuje zarówno zachowania spontaniczne, jak i coraz bardziej intencjonalne akty komunikacyjne, stanowiące fundament dalszego rozwoju języka.
Rozwój funkcji językowych u dzieci jest procesem wielowymiarowym, który zachodzi na styku biologii, doświadczenia i interakcji społecznych. W ujęciu neuronaukowym język nie jest traktowany jako izolowana zdolność poznawcza, lecz jako funkcja emergentna, wynikająca z aktywności rozległych i dynamicznych sieci neuronalnych. W ostatnich dekadach obserwuje się wyraźne przesunięcie paradygmatu badawczego – od koncepcji lokalizacyjnych ku modelom sieciowym, uwzględniającym ścisłe powiązania między systemami sensorycznymi, motorycznymi i poznawczymi. W tym kontekście aktywność ruchowa przestaje być postrzegana jedynie jako element rozwoju fizycznego, a zaczyna być rozumiana jako jeden z kluczowych czynników modulujących rozwój mózgu. Ruch jako pierwotna forma interakcji dziecka z otoczeniem dostarcza bogatego materiału sensorycznego, który stymuluje dojrzewanie struktur neuronalnych odpowiedzialnych nie tylko za kontrolę motoryczną, lecz także za wyższe funkcje poznawcze, w tym język. Celem niniejszego artykułu jest pogłębiona analiza roli aktywności ruchowej jako czynnika stymulującego plastyczność neuronalną w kontekście rozwoju funkcji językowych u dzieci, z uwzględnieniem aktualnych danych z zakresu neurobiologii rozwojowej, neurologopedii i neurorehabilitacji.
Aktywność fizyczna odgrywa istotną rolę w funkcjonowaniu i rozwoju każdego człowieka, a w szczególności dzieci i nastolatków. Wpływ ruchu na młody organizm dotyczy nie tylko sfery fizycznej, ale również psychologicznej oraz społecznej. Warto tutaj zwrócić uwagę na dzieci niepełnosprawne, u których ruch wykorzystywany jest jako narzędzie rehabilitacji oraz także jako sposób na włączenie w życie społeczne.
Wielu terapeutów staje dzisiaj przed trudnym zadaniem, bowiem coraz częściej trafiają do naszych gabinetów dzieci, które mają problem z komunikacją lub ta komunikacja w ogóle się nie pojawia. Jest to o tyle trudne, że często idzie to również w parze z brakiem reakcji na polecenia, trudnością ze skupieniem się na wykonywanym zadaniu i chęcią do tego, aby ćwiczenia robić zgodnie ze swoimi zasadami lub wybierać tylko takie aktywności, które są atrakcyjne dla dziecka. Nie każdy terapeuta czuje się komfortowo w takiej sytuacji. Wielu z nich pyta: „Jak pracować z takim dzieckiem? Na co zwracać uwagę? Jakie działania podejmować, żeby integracja sensoryczna była atrakcyjna dla dziecka?”.
Rozwój mowy dziecka stanowi proces wieloetapowy, w którym kluczową rolę odgrywają zarówno czynniki neurologiczne, jak i anatomiczne oraz funkcjonalne. Jednym z istotnych determinantów prawidłowej realizacji fonemów jest układ stomatognatyczny, obejmujący zgryz, ustawienie żuchwy, relacje zębowe oraz napięcie mięśniowe w obrębie aparatu artykulacyjnego.
Powstało wiele materiałów dotyczących tego, jak powinien prawidłowo przebiegać proces diagnostyczny dziecka. Ważne jest jednak, by cały czas podkreślać, jak duże znaczenie ma w tym wszystkim obserwacja oraz odnoszenie otrzymanych wyników do norm rozwojowych. Jest to bowiem coś, o czym często się zapomina, a co za tym idzie – wnioski mogą być zbyt daleko idące lub zbyt łagodne.
Choć potoczne myślenie o mowie skupia się głównie na słowach, dźwiękach i artykulacji, to coraz więcej badań naukowych pokazuje, że język rozwija się na fundamencie znacznie bardziej pierwotnym – cielesnym. Dziecko nie zaczyna „mówić” w momencie wypowiedzenia pierwszych słów, ale znacznie wcześniej – w ruchu, w gestach, w doświadczaniu ciała i przestrzeni. To właśnie ten związek pomiędzy ruchem a mową jest dziś coraz mocniej podkreślany zarówno w pracach teoretycznych, jak i w praktyce logopedycznej czy terapii integracji sensorycznej. Aby skutecznie wspierać rozwój językowy dziecka, musimy uwzględniać rozwój motoryki dużej i małej oraz sposób, w jaki ciało dziecka „komunikuje się” ze światem, zanim jeszcze pojawią się słowa.