W ciągu ostatnich kilkunastu lat świadomość społeczna dotycząca niepełnosprawności wzrosła. Wiele jeszcze powinno się zmienić w naszym kraju. Daleko nam do krajów Europy Zachodniej w sprawie technik rehabilitacji osób z niepełnosprawnością, ale myślę, że to, co jest najważniejsze, idzie w dobrą stronę. A najistotniejsza jest świadomość, wiedza, bo obawiamy się tego, czego nie znamy.
Dział: Metody terapii
Czy zastanawialiście się kiedyś, co najszybciej wpływa na zmianę postawy/ nastawienia/emocji dziecka? Co może zadziałać i przynieść efekt prawie od razu? Co zrobić, by zestresowane, wystraszone czy zmęczone dziecko było gotowe do interakcji, zabawy i współpracy? Od stymulacji którego zmysłu warto rozpocząć terapię?
Osoby z niepełnosprawnością intelektualną to grupa, która z jednej strony jest narażona na cyfrowe wykluczenie, a z drugiej – gdy już korzysta z internetu – mierzy się z wieloma niebezpieczeństwami. Głównym determinantem takiego stanu rzeczy jest obniżenie funkcji intelektualnych, a co za tym idzie brak umiejętności obsługi urządzeń cyfrowych, brak zrozumienia zasad panujących w wirtualnym świecie lub też niedostrzeganie zagrożeń.
Rehabilitacja jest podstawowym narzędziem poprawienia jakości życia osób z niepełnosprawnością. Odpowiednio poprowadzona, zaplanowana i przygotowana pomaga podnieść jakość codziennego funkcjonowania, buduje pewność siebie, daje poczucie niezależności, a nawet wydłuża życie.
Chociaż terapia integracji sensorycznej jest najczęściej stosowana u dzieci, coraz więcej dorosłych zaczyna szukać wsparcia w przetwarzaniu bodźców sensorycznych, odkrywając korzyści terapii w radzeniu sobie z codziennymi wyzwaniami. W niniejszym artykule przedstawię trzy przypadki z mojej praktyki: 34-letnią dorosłą z zaburzeniami praksji, 17-latkę z zaburzeniami modulacji sensorycznej i 18-letniego chłopca w spektrum, u którego głównym problemem jest również dyspraksja. Największą uwagę skupię na przeprowadzonej diagnozie, lecz pojawią się również wskazówki terapeutyczne.
Zespół Downa to zaburzenie rozwojowe, w którym dodatkowy materiał genetyczny prowadzi do zaburzeń metabolicznych, charakterystycznych cech fenotypowych, wad narządów wewnętrznych, dymorfizmu tkankowego oraz obniżonego poziomu funkcjonowania intelektualnego (Pueschel, 2009). Co to znaczy dla nas – rodziców, terapeutów, nauczycieli? A co dla samych dzieci z zespołem Downa? Jak dodatkowy chromosom może wpływać na ich rozwój i codzienne funkcjonowanie? W jaki sposób powinniśmy wspierać ich edukację i społeczną inkluzję?
Praca neurologopedy jest wielopłaszczyznowa. Prawidłowa wymowa głosek jest bardzo ważna, lecz istnieją inne trudności, z którymi mogą borykać się pacjenci potrzebujący opieki neurologopedycznej. Można wymienić tutaj chociażby trudności z połykaniem, nieprawidłową dystrybucją napięcia mięśniowego (obniżone lub wzmożone napięcie mięśniowe), nieprawidłową pozycję spoczynkową w obrębie jamy ustnej – warg, żuchwy czy podniebienia, trudności mięśniowo-stawowe, zaburzenia integracji sensorycznej, w tym osłabione lub zniesione czucie w obrębie struktur jamy ustnej.
Współczesna edukacja dzieci z niepełnosprawnościami sprzężonymi wymaga wielowymiarowego podejścia, które łączy różne metody terapeutyczne, edukacyjne i wspierające. Kluczowym celem jest umożliwienie dzieciom pełnego wykorzystania ich potencjału oraz poprawa jakości ich życia w sferach poznawczej, emocjonalnej i fizycznej.
Przejawianie zachowań z użyciem agresji jest dość powszechne u osób, które mierzą się z niepełnosprawnością intelektualną. Zachowania agresywne nie pojawiają się bez powodu. Ich występowanie może się różnić w zależności od okoliczności i warunków, w których dochodzi do danego bodźca. Nie zawsze dziecko reaguje na ten sam bodziec w identyczny sposób, ponieważ zmieniające się warunki mogą wpływać na jego postrzeganie świata, zasoby, jakimi dysponuje, i doświadczenia.
Coraz częściej w pracy z dziećmi i młodzieżą, które doświadczają różnego rodzaju trudności rozwojowych – takich jak autyzm, ADHD czy zaburzenia lękowe – sięgamy po terapię behawioralną. To podejście opiera się na prostych, ale skutecznych metodach, które pomagają wzmacniać pożądane zachowania i jednocześnie ograniczać te niepożądane.
Na temat FASD (Fetal Alcohol Spectrum Disorders) wiemy coraz więcej, jednak wciąż za mało. Spektrum poalkoholowych wrodzonych zaburzeń rozwojowych (FASD) nie jest ani chorobą, ani widoczną niepełnosprawnością, ani też zaburzeniem psychicznym. Jest różnorodnym zespołem trudności neurorozwojowych, które znacząco wpływają na późniejszy rozwój dziecka (Iniewicz, 2015). FASD jest terminem parasolowym, opisującym całe spektrum zaburzeń będących efektem wpływu alkoholu na rozwijający się organizm w okresie prenatalnym. Pełnoobjawowy FAS to 10% rozpoznań całego spektrum poalkoholowych wrodzonych zaburzeń rozwojowych. Osoby z FASD potrzebują wsparcia, odpowiedniego traktowania, terapii i stymulacji rozwoju. Z pewnością jest to zespół cech, z którymi nie musiały się urodzić, gdyby nie uległy ekspozycji na alkohol przed narodzinami (Piekacz, 2020). Zatem niezwykle ważna jest właściwa identyfikacja problemu, diagnostyka i stymulacja rozwoju.
Rozpoznawanie i radzenie sobie z potrzebami sensorycznymi u dzieci odgrywa kluczową rolę w ich ogólnym rozwoju i dobrostanie. Rodzice i opiekunowie pełnią w tym procesie funkcję przewodników, wspierając dzieci w dwóch istotnych, ale odrębnych krokach. Pierwszym z nich jest pomoc w identyfikacji i zrozumieniu swoich reakcji na różne bodźce sensoryczne.