Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

16 kwietnia 2020

NR 12 (Kwiecień 2020)

Para buch! Koła w ruch!

0 630

Kiedy pojawiają się problemowe zachowania, zazwyczaj bardzo szybko w najbliższym otoczeniu wzrasta napięcie. Zachowania trudne u swojego podłoża oprócz różnych uwarunkowań mają także wzmożoną napięciowość, tak więc irytacja, drażliwość, emocjonalność otoczenia tylko je wzmacniają. Machina problemowych zachowań rusza wówczas niczym lokomotywa. Jak przetrwać w spirali trudnych zachowań?

Termin „zachowania trudne” coraz częściej dominuje w diagnozach, szkoleniach, zgłoszeniach do poradni psychologiczno-pedagogicznych, poradni zdrowia psychicznego i gabinetów prywatnych itp. Dla specjalistów zachowania trudne będą ważne z uwagi na diagnozę lub plan pracy terapeutycznej. Dla rodziców stają się coraz częściej powodem poszukiwania pomocy, chmurą gradową, która ich przytłacza i odbiera radość wychowywania.

„Zachowanie” jako termin psychologiczny oznacza w najprostszym rozumieniu reakcję na bodźce. Określamy nim postępowanie w odniesieniu do danego otoczenia w określonym czasie. Zachowaniem jest więc usiłowanie przystosowania się organizmu w celu przetrwania. Ta definicja, mimo iż znacznie uszczuplona, powinna tak naprawdę towarzyszyć nam zawsze, gdy spotykamy się z trudnym zachowaniem.

Należy oczekiwać, iż prawidłowo rozwijające się osoby mają wystarczające kompetencje, aby radzić sobie z otoczeniem w zakresie poznawczym, emocjonalnym i społecznym. Ich zachowania będą więc sprzyjać rozwojowi i nie będą generować zbyt wielu trudności i frustracji. Osoby, które nie posiadają wystarczających umiejętności, będą w tym obszarze ujawniać zaburzenia regulacji zachowań, postaw i emocji. Będą nam sygnalizować swoje problemy właśnie przez te zachowania, które stają się trudne zarówno dla nich, jak i często dla otoczenia. To właśnie te osoby nie mają wystarczających umiejętności, aby w danym czasie i na dany bodziec zareagować w sposób konstruktywny i oczekiwany. Ich poziom umiejętności w zakresie emocjonalnym, społecznym bądź też poznawczym jest niewystarczający, aby sprostać sytuacji. 

W życiu nie ma jednak stop klatki. Czas biegnie dalej, sytuacja się rozwija. Pojawia się zachowanie, które w ocenie otoczenia jest niewłaściwe, denerwujące, dziwne, odstające od norm itp. Dlaczego tak się zachował? Dlaczego tak się zachowała?

Warto wrócić do definicji. Zachowali się tak, gdyż musieli zrobić coś, aby w danej sytuacji przetrwać i zrobili to na tyle, na ile pozwoliły im bieżące kompetencje w tym zakresie. Ważna będzie reakcja otoczenia. Czy wzmocni te niewłaściwe zachowania przez etykietę, krytykowanie, negatywną emocjonalność czy też zastanowi się, dlaczego tak jest i jak można to zmienić, a przede wszystkim da wsparcie.

Wiele zachowań mamy wyuczonych, osadzonych w strukturach norm społeczno-emocjonalnych, w tradycjach i wartościach rodzinnych itp. Jednak niezbędna jest pamięć, 
iż na znaczną część naszego funkcjonowania wpływ wywiera ośrodkowy układ nerwowy.

To on reguluje i kontroluje funkcjonowanie człowieka także w aspekcie psychicznym (Bloomquist 2011). Funkcjonowanie więc poszczególnych struktur mózgowych oraz dróg nerwowych zależne jest od neuroprzekaźników (m.in. serotoniny, noradrenaliny, dopaminy), hormonów (np. kortyzolu, melatoniny) oraz innych związków chemicznych. Tak więc zarówno biologia, jak i oddziaływania środowiskowe powodują zmiany w funkcjonowaniu naszych układów nerwowych. 

Każdy rodzi się z odziedziczonym kodem genetycznym, który warunkuje rozwój ośrodkowego układu nerwowego. 

Prawidłowo kształt...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!

Przypisy