Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

16 kwietnia 2020

NR 12 (Kwiecień 2020)

Para buch! Koła w ruch!

39

Kiedy pojawiają się problemowe zachowania, zazwyczaj bardzo szybko w najbliższym otoczeniu wzrasta napięcie. Zachowania trudne u swojego podłoża oprócz różnych uwarunkowań mają także wzmożoną napięciowość, tak więc irytacja, drażliwość, emocjonalność otoczenia tylko je wzmacniają. Machina problemowych zachowań rusza wówczas niczym lokomotywa. Jak przetrwać w spirali trudnych zachowań?

Termin „zachowania trudne” coraz częściej dominuje w diagnozach, szkoleniach, zgłoszeniach do poradni psychologiczno-pedagogicznych, poradni zdrowia psychicznego i gabinetów prywatnych itp. Dla specjalistów zachowania trudne będą ważne z uwagi na diagnozę lub plan pracy terapeutycznej. Dla rodziców stają się coraz częściej powodem poszukiwania pomocy, chmurą gradową, która ich przytłacza i odbiera radość wychowywania.

„Zachowanie” jako termin psychologiczny oznacza w najprostszym rozumieniu reakcję na bodźce. Określamy nim postępowanie w odniesieniu do danego otoczenia w określonym czasie. Zachowaniem jest więc usiłowanie przystosowania się organizmu w celu przetrwania. Ta definicja, mimo iż znacznie uszczuplona, powinna tak naprawdę towarzyszyć nam zawsze, gdy spotykamy się z trudnym zachowaniem.

Należy oczekiwać, iż prawidłowo rozwijające się osoby mają wystarczające kompetencje, aby radzić sobie z otoczeniem w zakresie poznawczym, emocjonalnym i społecznym. Ich zachowania będą więc sprzyjać rozwojowi i nie będą generować zbyt wielu trudności i frustracji. Osoby, które nie posiadają wystarczających umiejętności, będą w tym obszarze ujawniać zaburzenia regulacji zachowań, postaw i emocji. Będą nam sygnalizować swoje problemy właśnie przez te zachowania, które stają się trudne zarówno dla nich, jak i często dla otoczenia. To właśnie te osoby nie mają wystarczających umiejętności, aby w danym czasie i na dany bodziec zareagować w sposób konstruktywny i oczekiwany. Ich poziom umiejętności w zakresie emocjonalnym, społecznym bądź też poznawczym jest niewystarczający, aby sprostać sytuacji. 

W życiu nie ma jednak stop klatki. Czas biegnie dalej, sytuacja się rozwija. Pojawia się zachowanie, które w ocenie otoczenia jest niewłaściwe, denerwujące, dziwne, odstające od norm itp. Dlaczego tak się zachował? Dlaczego tak się zachowała?

Warto wrócić do definicji. Zachowali się tak, gdyż musieli zrobić coś, aby w danej sytuacji przetrwać i zrobili to na tyle, na ile pozwoliły im bieżące kompetencje w tym zakresie. Ważna będzie reakcja otoczenia. Czy wzmocni te niewłaściwe zachowania przez etykietę, krytykowanie, negatywną emocjonalność czy też zastanowi się, dlaczego tak jest i jak można to zmienić, a przede wszystkim da wsparcie.

Wiele zachowań mamy wyuczonych, osadzonych w strukturach norm społeczno-emocjonalnych, w tradycjach i wartościach rodzinnych itp. Jednak niezbędna jest pamięć, 
iż na znaczną część naszego funkcjonowania wpływ wywiera ośrodkowy układ nerwowy.

To on reguluje i kontroluje funkcjonowanie człowieka także w aspekcie psychicznym (Bloomquist 2011). Funkcjonowanie więc poszczególnych struktur mózgowych oraz dróg nerwowych zależne jest od neuroprzekaźników (m.in. serotoniny, noradrenaliny, dopaminy), hormonów (np. kortyzolu, melatoniny) oraz innych związków chemicznych. Tak więc zarówno biologia, jak i oddziaływania środowiskowe powodują zmiany w funkcjonowaniu naszych układów nerwowych. 

Każdy rodzi się z odziedziczonym kodem genetycznym, który warunkuje rozwój ośrodkowego układu nerwowego. 

Prawidłowo kształtujący się układ nerwowy daje ogromne szanse na stabilny rozwój i funkcjonowanie społeczne. Tak zwane czynniki ryzyka, które powodują zachwiane naszego rozwoju, mogą tkwić w kodzie genetycznym, obciążeniach okołoporodowych, w jednostce, rodzicach, rodzinie i środowisku.


Zachowania trudne a nieprawidłowości 


Jeśli więc zachowania trudne są związane z nieprawidłowościami w układzie nerwowym, ze zdiagnozowanym np. autyzmem, upośledzeniem umysłowym, schizofrenią, afazją, zaburzeniami lękowymi itd. podstawą działania będzie zawsze wiedza dotycząca diagnozy i tego, jakie ograniczenia ona niesie dla jednostki. Nie można wymagać i oczekiwać zachowań, które są poza zasięgiem jednostki i krytykować jej za działania, które nie są od niej zależne.

Jeśli zachowania trudne związane są z nieprawidłowościami w rodzinie, konieczna jest bardzo uważna i rozległa diagnoza. Jak wiemy, rodzina jest podstawowym środowiskiem wychowawczym dla dziecka. Jej wpływ jest więc bardzo silny i szeroki. W rodzinie dziecko od pierwszych dni uczy się regulacji emocji i zachowań, rozwija się poznawczo, wdraża się w przedszkole i do szkoły, przyjmując kolejne role społeczne i formując własny obraz. W najbliższym środowisku dziecka istnieje ogromna liczba czynników wpływających na jego rozwój: od dziedzictwa społecznego rodziców, przez ich zadowolenie z życia, postawy rodzicielskie, więzi z dziećmi itp. 

Często zdarza się, iż mamy do czynienia z kombinacją zależności tych trudności lub ich wzajemnym warunkowaniem. Kiedy w niewydolnym, nieprawidłowym systemie rodzinnym pojawia się dziecko z określoną diagnozą, system najczęściej tworzy kolejne niekorzystne dla dziecka uwarunkowania zachowań (pojawienie się dziecka z niepełnosprawnością w rodzinie z nadopiekuńczymi rodzicami kumulować będzie zapewne nadmiernie lękowe reakcje na trudności dziecka, a to z kolei będzie powodować coraz trudniejsze zachowania dziecka).

Spektrum zachowań trudnych jest szerokie, obejmuje m.in.: zachowania oporujące, opozycyjne, zachowania agresywne (fizyczne, werbalne) oraz autoagresywne, autostymulacje, zachowania stereotypowe, zachowania uciążliwe (ataki złości z krzykiem, dewastacją), zachowania lękowe, izolacyjne itp. Zachowania te mają zazwyczaj stały, powtarzalny wzorzec.

Jako zachowania trudne najczęściej rozumiane są te, które w sposób istotny dezorganizują otoczenie i mają negatywny wpływ zarówno na środowisko, jak i samo dziecko.

Gdy w najbliższym otoczeniu pojawia się dziecko ujawniające trudne zachowania, łatwo zauważyć w nim szybki wzrost napięcia i trudności w realizacji doczasowych czynności.

Lista czynników ryzyka 


Osoba ujawniająca trudne zachowania charakteryzować się będzie brakiem wystarczających kompetencji do spełnienia wymogów związanych z kolejnymi etapami rozwoju, a także poradzenia sobie z napotykanymi trudnościami.

Mając na uwadze wspomniane uwarunkowania, można stworzyć listę czynników ryzyka i czynników ochronnych.

Czynniki ryzyka trudnych zachowań:

  • diagnoza/obciążenia genetyczne,
  • trudności emocjonalne w dzieciństwie,
  • niskie umiejętności społeczne i problemy z nauką,
  • problemy rodziców (toksyczne relacje, problemy małżeńskie itp.),
  • zaburzone więzi między dziećmi a rodzicami,
  • brak stabilności w rodzinie, przewidywalności, struktury,
  • nieprawidłowe postawy rodzicielskie,
  • odrzucenie społeczne,
  • związki z osobami wywierającymi negatywny wpływ,
  • obcowanie z przemocą, przestępczością, uzależnieniami,
  • negatywny wpływ środków masowego przekazu.
  • Czynniki ochronne wobec trudnych1 zachowań:
  • wiedza najbliższego środowiska dotycząca rozpoznania medycznego, a także zabezpieczenie leczenia, terapii itp.,
  • dbałość o właściwą regulację emocji i zachowań w dzieciństwie (co często jest, niestety, pomijane),
  • kształtowanie odpowiednich do możliwości i ograniczeń dziecka umiejętności społecznych i edukacyjnych, tak aby mogło odnosić sukcesy na jego miarę,
  • przewidywalna, wspierająca struktura rodziny, 
  • wspierające i konstruktywne postawy rodzicielskie,
  • akceptacja grupy (w zakresie konstruktywnym i pozytywnym),
  • relacje z rówieśnikami wywierającymi pozytywny wpływ,
  • bezpieczne środowisko,
  • dostosowane przekazy multimedialne.

W zawirowaniu trudnych zachowań czasem możemy nadmiernie ulec emocjom, popaść w rutynę i zlekceważyć najważniejsze, czyli powód zachowania. Dobra znajomość diagnostyczna osób, z którymi pracujemy, winna stać się podstawą działań. 

Uczennica z zaburzeniami uwagi warunkowanymi przeżytym molestowaniem wymagać będzie innych strategii niż jej koleżanka z typowymi zaburzeniami hiperkinetycznymi wraz zaburzeniami uwagi. Innych strategii wymagać będzie uczeń z natarczywymi niegrzecznymi zachowaniami wynikającymi z uzależnienia niż uczeń z zespołem Aspergera, który uruchamia opozycyjność i opór z uwagi na brak schematu, przewidywalności lub zmiany.
 

 

Historia Stasia


Znajomość Stasia odmawiającego powiedzenia wierszyka na rodzinnym spotkaniu powinna zabezpieczyć przede wszystkim dziecko i dać mu wybór oraz wsparcie. Staś zapewne nie posiada jeszcze odpowiednich umiejętności społecznych, a wymaganie to jest ponad jego możliwości. Staś, nie mogąc poradzić sobie z obawami, napięciem odmawia, a gdy jego odmowa nie zostaje przyjęta (choć powinna być uszanowana), nie ma on zbyt wielu możliwości reakcji. Może się rozpłakać i uciec, może się zezłościć i nakrzyczeć na wszystkich lub nawet coś zniszczyć, może też z nieporadności i napięcia błaznować. Żadne z tych zachowań nie jest łatwe ani dla otoczenia, ani przede wszystkim dla dziecka. Sytuacja, w której Staś się znalazł, nie wspomaga, niestety, jego rozwoju i nie pozwala mu nabyć oczekiwanych kompetencji. Od początku nie dano mu wyboru. Nie jest więc w stanie uczyć się bezpiecznie granic, wartości i kompetencji społecznych. Być może, przy następnych podobnych sytuacjach Staś szybciej uruchomi reakcje błaznowania, wtedy przypuszczalnie oto czenie ponownie zareaguje niewłaściwe; może nawet ośmieszy Stasia, spowoduje poczucie winy itp. Znane są nam teksty typu: „No, taki duży chłopczyk i nie powie wierszyka? Przecież mówicie w przedszkolu wierszyki! Czemu nie chcesz powiedzieć babci wierszyka, babcia tak czekała, a teraz serduszko babcię boli z żalu”.

Zachowanie trudne się utrwala. Staś w konsekwencji ma poczucie, że nie jest dobrze na takich spotkaniach, że ich nie lubi, że nie umie z jakiegoś powodu powiedzieć tych wierszyków, mimo iż przecież je zna. Najbliższe otoczenie ma poczucie, że Staś jest niegrzeczny, niewychowany, a nawet rozkapryszony. Nikt nie ma zysków, są same straty.

Ta sama sytuacja może zakończyć się zupełnie inaczej. Naszym celem jest, aby zachowania niepożądane się nie pojawiały, a wzmacniały się zachowania pożądane i możliwe dla dziecka w danej sytuacji, bo tylko one pozwolą mu na dalsze poszerzanie kompetencji społecznych.

Jeśli rodzice zamiast oczekiwać powiedzenia wierszyka, zaproszą go do swojego grona i zapytają, czy zechciałby się podzielić wierszem, którego ostatnio się nauczył, dadzą chłopcu wybór. Wybór w takich sytuacjach jest niezwykle ważny, daje furtkę dla różnych rozwiązań, które mogą zostać akceptowalne. Chłopiec, przyjmując propozycję, będzie mógł się podzielić swoimi umiejętnościami. Jeśli jednak uzna, że nie jest na to gotowy lub zwyczajnie nie chce tego robić, zostanie to uszanowane, a on sam nie pozostanie z negatywnym odczuciem. To ważny obszar uczenia dzieci. Kiedy odmowa jest uszanowana, dziecko odczuwa spokój, poczucie bezpieczeństwa. Danie wyboru często powoduje, iż napięcie się zmniejsza i realizacja prośby czy też zadania staje się bardziej realna i częściej spełniana. 

Można też dodatkowo dać wzmocnienie dziecku komunikatami i rozmowami typu: „nauka wierszy jest trudna, trzeba zapamiętać wiele słów i zdań”; „słyszeliśmy, jak się uczyłeś, robiłeś to bardzo porządnie”; „a jak ty myślisz, to było łatwe czy trudne dla Ciebie, mówienie przed publicznością czasami może być trudne, jak będziesz chciał, to możemy poćwiczyć przed nami lub misiami, jak będziesz chciał,
to nagramy, jak mówisz, i pokażemy babci”, „możesz też za jakiś czas sam mieć ochotę na powiedzenie tego lub innego wiersza, to może być miłe, kiedy pokazujemy nasze osiągnięcia” itp.

Tego typu komunikaty wyprzedzają zachowania trudne. A to jest jedna z najważniejszych kwestii! Dają dziecku narzędzia do poradzenia sobie z daną sytuacją. Pozwalają mu na zachowania konstruktywne dla niego, czyli wzmacniają jego kompetencje.

Dziecko uczy się, że może odmówić i będzie to uszanowane, że jego praca jest doceniona, że potrafi się nauczyć wiersza, że może go powiedzieć w różnych sytuacjach. Takie przekonanie otwiera bardzo wiele furtek.

Ważne! Każde zachowanie jest komunikacją! 


Trudne zachowanie w funkcjonalnej analizie:

  • jest informacją o braku odpowiednich umiejętności zaradczych w danej sytuacji;
  • komunikuje nam przeżywane trudności;
  • pełni jakąś funkcję (uzyskanie uwagi, uniknięcie czegoś, uzyskanie czegoś, w tym satysfakcji sensorycznej);
  • przeważnie występuje we wzorcach (zawsze jest jakiś powód i często utrwalony schemat);
  • jest trudne w kontroli; tak naprawdę zachowaniem, które możemy kontrolować, jest nasze własne (to nasze, w sposób bardziej konstruktywny, często wyprzedzający powinno zaradzić zachowaniom trudnym podopiecznych);
  • zachowanie można zmienić, a etykiety niczemu dobremu nie służą (aby zmienić trudne zachowanie, trzeba nauczyć dziecko, choć na krótko, zachowywać się inaczej, kontrolować swoje emocje) (Minahan 2016).

Metodologia pracy z trudnymi zachowaniami zależna jest oczywiście od nurtu, w którym pracuje specjalista (psychodynamiczny, behawioralny, poznawczo-behawioralny i inne).

Aby zrozumieć sens zachowań problemowych, zawsze bardzo ważna jest wiedza na ich temat. Dokładne rozpoznanie diagnozy, środowiska, aktywności, okoliczności poprzedzających zachowanie trudne oraz opisanie jego charakteru daje szanse na zauważenie konkre...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy