Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

3 września 2018

NR 2 (Sierpień 2018)

Prezabawki i ich wykorzystanie w aktywizacji dzieci w okresie wczesnej interwencji

0 266

Zabawka w życiu dziecka gra szczególną rolę, także u dzieci z różnymi ograniczeniami rozwojowymi. Jako pierwszy obiekt zewnętrzny skupia uwagę dziecka i prowokuje je do aktywności, stanowiąc wyzwanie na kolejnych etapach rozwoju. Jako psycholog pracujący przez lata w obszarze wczesnej interwencji i wczesnego wspomagania rozwoju dziecka nauczyłam się patrzeć na ten temat w szczególny sposób. Dużą inspiracją były dla mnie dokonania duńskiej psycholożki Lilli Nielsen (1926–2013), pracującej z dziećmi niewidomymi z dodatkową głęboką niepełnosprawnością. W swojej pracy posługiwała się pojęciem aktywnego nauczania, bazującym na całościowym podejściu wobec osób ze złożoną niepełnosprawnością, dotyczącym każdej sfery rozwoju i składającym się z procedur (oceny, programu nauczania, specjalnie zaprojektowanego sprzętu i strategii instruktażowych), które wspierają osoby uczące się w byciu aktywnymi uczestnikami. Podejście to jest blisko związane z rozwojowymi strategiami nauczania zawartymi w pracach Jeana Piageta. Lilli Nielsen i jej idea aktywnego nauczania na stałe wpisały się w moją działalność zawodową. 

Celowość ruchu i zachęcenie do złożonej manipulacji przez wykorzystanie prezabawki

Praca z dzieckiem z trudnościami rozwojowymi to nieustanny i wzajemnie nierozłączny proces diagnozy i terapii. W kontakcie z niepełnosprawnym podopiecznym terapeucie często towarzyszy pytanie, co można zaproponować dziecku biernemu, nisko reaktywnemu, z postawą awersyjną, z ograniczeniami sensorycznymi (np. niewidomemu lub słabowidzącemu), poznawczymi i ruchowymi? W swojej praktyce nauczyłam się „wychodzić naprzeciw” potrzebom dziecka, stwarzać warunki do jego aktywnego uczestnictwa w zabawie. W relacyjnej przestrzeni między dzieckiem a terapeutą jest także miejsce na zabawkę, ze względu na niepełnosprawność dziecka – bardzo specyficzną. 

Na swoje potrzeby ukułam termin „prezabawka”, gdyż nie jest to zabawka w ścisłym tego słowa znaczeniu. „Prezabawka” to samodzielnie zrobiony przedmiot, mający na celu pobudzenie reaktywności, aktywizację funkcji, które nie uwidaczniają się w innej sytuacji, ułatwianie rozwoju i pomoc w przechodzeniu na jego kolejne etapy – zarówno w zakresie rozwoju ruchowego (mała, duża motoryka), jak i poznawczego, emocjonalnego i społecznego. Jest to raczej idea niż konkretne przedmioty, wiąże się z myśleniem wychodzącym od dziecka i jego mocnych stron, stanowiąca wyzwanie, ale w zasięgu możliwości dziecka, ale przede wszystkim nagradzająca i dająca poczucie sprawstwa. Prezabawki zachęcają dzieci do celowego ruchu, pobudzają ciekawość poznawczą, prowokują do powtórzenia własnego działania, a potem do bardziej złożonej manipulacji. Naturalnym wynikiem podejścia „wychodzącego naprzeciw” jest indywidualizacja proponowanej dziecku zabawki, tak aby maksymalnie wypełnić jego potrzeby i potencjał, bazować na mocniejszych stronach i wytyczać sferę najbliższego rozwoju – jest to baza do konstruowania „prezabawki”. 

Materiały, z których wykonuję prezabawki, to arkusze tektury, tektura falista, różnego rodzaju pudełka, tekturowe rurki, holograficzne papiery, błyszczące folie, koc ratunkowy, korale choinkowe, dzwonki-janczarki, płyty CD, artykuły pasmanteryjne (guziki, rzepy, wstążki, tasiemki), piłeczki pingpongowe, rajstopy kabaretki. Mój warsztat jest bogato wyposażony w różnego rodzaju taśmy klejące, gumki, nożyki introligatorskie, maty do cięcia, klejownice, dziurkacze itd. 

Dzięki korzystaniu z nietypowych materiałów zwiększamy wpływ współdziałania w diadzie dziecko–terapeuta. Dzięki temu prezabawki mają szansę stać się bazą pierwszego kontaktu, pierwszego odzwierciedlenia, pierwszego wzmocnienia, pierwszej komunikacji związanej z aktywnością własną dziecka.

Rodzaje prezabawek i ich rola w stymulacji polisensorycznej dziecka 

Pierwszą pomocą, którą proponuję, są tablice aktywizujące. Rolą tablicy jest przede wszystkim wielozmysłowe pobudzenie dziecka i zainteresowanie bodźcami zewnętrznymi. 

By wykonać tablice aktywizujące, warto skorzystać z arkuszy sztywnej tektury, na których umieszcza się elementy (np. dzwonki-janczarki, błyszcząco-szeleszczącą folię, błyszczące korale choinkowe), dzięki którym najlżejszy, nawet przypadkowy ruch daje konkretny efekt, tworząc swoiste pole stymulacyjne. Taką tablicę można łatwo wyeksponować, podłożyć pod ręce lub pod nogi dziecka, prowokując do samorzutnej aktywności lub zabawy „ręce pod ręce”, komentując działanie podopiecznego i tym samym wzmacniając reaktywność, dążąc do tego, aby pierwsze przypadkowe ruchy stały się celowe. 

Płaska forma w postaci tablicy w pewien sposób organizuje przestrzeń zabawy, czyni ją stałą i przewidywalną, gdyż duże, globalne ruchy rąk przynoszą konkretny efekt. Atrakcyjność wizualna tablicy ma za zadanie przyciągnąć uwagę wzrokową dziecka i stanowi podstawę do rozwoju koordynacji wzrokowo-ruchowej.

Pierwsze wykonywane dla dziecka tablice są jednorodne i nie mają zbyt dużej liczby elementów (zdj. 1, zdj. 2).

Na kolejnym etapie powiększam liczbę ilość elementów umieszczanych na tablicy, tak aby rozmaite rodzaje manipulacji wywoływały zróżnicowany efekt, wykorzystując interesujące dotykowo i wzrokowo obiekty, a także takie, które:

  • wydają dźwięk (dzwonki na gumce, koc ratunkowy w rajstopie kabaretce), 
  • można pociągnąć (korale, piłeczka pingpongowa wypełniona koralikami), 
  • można obracać (płyta CD),
  • można drapać (rzep, tektura falista). 

Im bardziej rozbudowane są elementy tablicy, tym bardziej rozszerzamy zakres aktywności, prowokując do stosowania łańcuchów czynnościowych, ale także mamy możliwość zaobserwować, jakie są preferencje i zainteresowania dziecka (zdj. 3, zdj. 4, zdj. 5). 

Ważnym elementem w pracy z prezabawką jest jej ergonomia i pozycjonowanie – warto ustalić wspólnie z terapeutą ruchu pozycję najbardziej dogodną dla dziecka, tak aby np. zbyt wysoką i trudną pozycją nie blokować efektywności wykorzystania przedmiotu. W sytuacji gdy dziecko ma trudności ruchowe związane ze zwiększonym napięciem mięśniowym i kłopot ze sprowadzeniem rąk do linii środka, staram się, żeby tablica była większa, a jej „nagradzające” elementy były w zasięgu jego rąk. 

Jeśli chcemy skłonić dziecko do dodatkowych czynności operowania obiektem w przestrzeni, do czynności poszukiwawczych (np. odwracanie kartek), warto zamiast formy płaskiej przenieść pojedyncze elementy na formę trójwymiarową czy książeczkę (zdj. 6, zdj. 6a).

Zastosowanie prezabawek jako wstępu do manipulacji bardziej skomplikowanymi przedmiotami

Od momentu gdy działania dziecka zaczynają mieć charakter intencjonalny, możemy zaproponować zabawki manipulacyjne w postaci tablic czy pudełek. Tę przestrzeń do manipulacji staramy się zorganizować tak, aby dziecko musiało podjąć celową czynność, aby doprowadzić do określonego celu, jakim jest odkrywanie wzajemnych relacji (zdj. 7, zdj. 8). między przedmiotami, rozwijanie złożonych czynności poszukiwawczych, np. odczepianie rzepów, wyciąganie z pojemników, odkręcanie, przyciąganie. 

Na tym etapie możemy zaproponować już dziecku zabawki ogól...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy