Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

19 sierpnia 2021

NR 20 (Sierpień 2021)

Zbyt silnie?... Za słabo?.
Wrażliwość sensoryczna w spektrum autyzmu

0 234

Codzienne przetwarzanie napływających z otoczenia bodźców bywa trudne i obciążające dla wielu osób ze spektrum autyzmu. Ich nietypowa wrażliwość, szczególne zainteresowania sensoryczne bądź rozmaite zakłócenia w tym obszarze powodują, że wrażenia ze zmysłów są odczuwane inaczej niż u osoby o typowym rozwoju. To, jak przetwarzamy informacje, pozwala nam interpretować i rozumieć świat, w którym żyjemy. Nietypowo funkcjonujące zmysły znacząco wpływają na to, jak się czują i zachowują osoby ze spektrum autyzmu, mają zatem istotny wpływ na ich rozwój i życie.

Danych na temat subiektywnego doświadczania świata przez osoby w spektrum autyzmu dostarczają ich własne relacje. W wielu przypadkach dostęp do tego typu informacji jest utrudniony ze względu na problemy w komunikowaniu się i ograniczenia poznawcze związane z autyzmem. Istnieje jednak grupa samorzeczników – osób, które mówią we własnym imieniu o swoich osobistych doświadczeniach i potrzebach, pokazują świat z perspektywy spektrum, niejednokrotnie też wyjaśniają i interpretują zachowania innych osób z autyzmem. Do najczęściej cytowanych należą profesor Temple Grandin, Donna Williams, Luke Jackson czy Daniel Tammet. Specyfika odbioru i przetwarzania informacji sensorycznych stanowi jeden z najczęściej poruszanych wątków w ich wypowiedziach. Osoby z zespołem Aspergera relacjonują, że nietypowa wrażliwość sensoryczna stanowi dla nich większe wyzwanie niż nawiązywanie przyjaźni, rozumienie i wyrażanie emocji, utrzymanie pracy czy zorganizowanie codziennego życia (Attwood, 2020). 

POLECAMY

R e k l a m a

Wypowiedzi autobiograficzne zawierają wiele przykładów niedowrażliwości bądź nadwrażliwości na odbierane bodźce, trudności w jednoczesnym przetwarzaniu informacji pochodzących z więcej niż jednego zmysłu lub niemożności rozpoznania, jaka jest modalność danego bodźca. Opisane zostały także przypadki zniekształceń w spostrzeganiu obiektów, przeciążenia sensorycznego, synestezji, niestabilności doświadczeń percepcyjnych i wiele innych (por. m.in.: Grandin, 2017; Grandin i Panek, 2016; Jackson, 2018; Shore, 2008; Tammet, 2010; Williams, 2005; Zöller, 1994). Nietypowe doświadczenia sensoryczne mogą dotyczyć każdego ze zmysłów – wzroku, słuchu, smaku, węchu, czucia, równowagi oraz propriocepcji.

Zaburzenia w odbiorze i przetwarzaniu informacji sensorycznych stwierdza się, w zależności od sposobu zbierania danych i przyjętych kryteriów, u 42% do ponad 95% osób z autyzmem (Baranek i in., 2005; Billstedt i in., 2007; Delacato, 1995; Filipek i in., 1999). Trudności te często dotyczą dwóch lub więcej zmysłów jednocześnie i są niezależne od wieku i poziomu inteligencji (Leekam i in., 2007). U dzieci najczęściej obserwowane przez rodziców są nadwrażliwość na dźwięki (44%) i niedowrażliwość na ból (40%). Poza tym zgłaszano niedowrażliwość na temperaturę, nadwrażliwość na dotyk i nietypowe reakcje na bodźce wizualne (Klintwall i in., 2011). Relacjonowane trudności mają zwykle swój początek we wczesnym dzieciństwie, utrzymują się jednak w życiu dorosłym, choć czasem zmieniają się nieco wraz z upływem czasu i zależnie od okoliczności. 

Ciekawej analizy zawartości stron internetowych prowadzonych przez osoby w spektrum autyzmu dokonali Robert S.P. Jones, Ciara Quigney i Jaci C. Huws (2003). Wybrali osobiste relacje osób, które poruszały tematykę związaną z nietypowymi doświadczeniami sensorycznymi i wyróżnili cztery główne kategorie wątków – opis trudności związanych z przetwarzaniem bodźców, mechanizmy radzenia sobie z nimi, doświadczenia sensoryczne sprawiające przyjemność oraz świadomość odmienności własnej percepcji. 

Dominującym tematem w analizowanym materiale były trudności wynikające z zaburzeń percepcji. Na liście szczególnie dotkliwych problemów znalazły się: nadwrażliwość poszczególnych zmysłów, przeciążenie stymulacją sensoryczną oraz zniekształcenia w odbiorze bodźców. Poniżej przytoczono przykładowe wypowiedzi ilustrujące te problemy.

Kiedy byłam mała, problem stanowiły także głośne dźwięki, które często odczuwałam tak, jakby wiertarka dentystyczna trafiła mi w nerw. Naprawdę wywoływały ból. (…) Niewielkie hałasy, które większość ludzi potrafi ignorować, mnie doprowadzały do szału. W college’u suszarka do włosów mojej współmieszkanki wydawała mi się startującym odrzutowcem. (…) Trudno też znieść echo w szkolnych salach gimnastycznych i łazienkach” (Grandin, 2006).

Najczęstszym problemem jest mówienie – ludzki głos nie jest bolesny, ale strasznie denerwujący – niszczy moją koncentrację i może być jak chińska tortura wodna” (James, za: Jones i in., 2003). 

Niektóre osoby nie są w stanie znieść pewnych smaków lub zapachów. Inne mają trudności z akceptowaniem dotyku lub pewnych faktur – np. niektórych materiałów, z których wykonane są ubrania.

Kreda do tablicy rani mój nos, tak samo mydło, perfumy, płyn po goleniu i pasta do zębów (…). Prawie każde jedzenie pachnie za mocno. Nie lubię też konsystencji niektórych potraw, szczególnie tych, które są trudne do pogryzienia jak stek. Nie lubię też oślizgłego jedzenia jak krewetki, tłuste kawałki kurczaka (…). Źle się czuję, gdy mam takie jedzenie w ustach, na języku i zębach” (Brian, za: Jones i in., 2003).    

Nigdy nie przytuliłam się do żadnego z rodziców (…). Nie lubiłam, kiedy ktoś podchodził zbyt blisko mnie, nie mówiąc już o dotykaniu. Dotyk kojarzył mi się z bólem, a tego bardzo się bałam” (Williams, 2005).

Równie trudne jest, gdy zbyt dużo bodźców dociera do zmysłów. Przeciążenie bywa niekomfortowe, a nawet bolesne. Osoby z autyzmem relacjonują także sytuacje, w których są w stanie przetwarzać tylko bodźce jednej modalności, a gdy jest ich więcej, następuje przeciążenie. 

Mam problem, żeby przetwarzać kilka rzeczy jednocześnie (…). Większość ludzi ma umysł jak latarka, z głównym obszarem, na którym jest skupiony i dużą przestrzenią objętą częściową uwagą; mój umysł przypomina raczej wskaźnik laserowy – oświetla jedynie jedną, małą kropkę” (James, za: Jones i in., 2003).                                   

Czasem słyszałam i rozumiałam każde słowo, a czasem mowa i dźwięki zlewały się i docierały do mojego mózgu jako nieznośny hałas, podobny do zgrzytu przejeżdżającego blisko towarowego pociągu. Zamieszanie i hałas, wywoływane przez tłum ludzi obezwładniały moje zmysły” (Grandin i Scariano, 1995).

Opisywane są również trudności związane ze zniekształceniami spostrzegania, przejawiającymi się w „dziwnym” sposobie słyszenia lub widzenia. Prowadzi to do znacznych trudności m.in. we właściwej ocenie głębi i odległości, w identyfikacji bodźców lub lokalizowaniu ich źródła, np. dochodzących dźwięków.

Moja synestezja jest niespotykana i złożona, dzięki niej widzę kształt, kolor, fakturę i ruch liczb. Na przykład jeden jest lśniąco białe, jak gdyby ktoś zaświecił mi latarką w oczy. Pięć jest jak uderzenie pioruna lub huk fal rozbijających się o skały. Trzydzieści siedem jest grudkowate jak owsianka, a osiemdziesiąt dziewięć kojarzy się z prószącym śniegiem” (Tammet, 2010).                                        

Wszystko wydaje się zniekształcone, dziwaczne i w powolnym ruchu. (…) Mam ogromne trudności w odcyfrowaniu gdzie, co jest wokół mnie, jak szybko coś się porusza lub w jakiej odległości ode mnie się znajduje” (Fred, za: Jones i in., 2003).                                                 

Inną sztuczką moich uszu była zmiana głośności rozlegających się wokół mnie dźwięków. Niekiedy ledwie słyszałem to, co mówiły do mnie inne dzieci; innym razem z kolei wydawały mi się głośne jak pociski” (White i White, 1987).

Wiele osób w spektrum autyzmu opisuje sposoby radzenia sobie z dyskomfortem lub trudnościami wynikającymi z zaburzeń sensorycznych. Jeden z mechanizmów stanowi wycofanie się z sytuacji nadmiernie obciążającej zmysły. 

Po jakimś czasie nauczyłam się uciekać od świata, w co tylko chciałam. Mogły to być wzory na tapecie lub dywanie, jakiś powtarzający się dźwięk; na przykład głuchy odgłos, jaki powstawał, kiedy klepałam się po brodzie. Nawet ludzie nie stanowili już problemu. Ich słowa wydawały się bezładną paplaniną, a ich głosy szeregiem dźwięków” (Williams, 2005). 

Innym sposobem radzenia sobie w zbyt obciążających sytuacjach jest dostarczanie sobie autostymulacji poprzez powtarzane, stereotypowe zachowanie lub koncentracja na wybranym obiekcie z użyciem tylko jednego zmysłu. 

Jednym z moich najbardziej interesujących i dominujących powtarzalnych zachowań (autostymulacji, stereotypów) jest pocieranie przedmiotów (np. gałki od drzwi), wtedy nieprzyjemne doznania opuszczają moje ręce” (James, za: Jones i in., 2003).

Tak więc, nie mogę robić notatek. Mogę albo słuchać, albo pisać (…). Wielu moich nauczycieli myślało, że jestem leniwy lub nie uważam, ponieważ nie robiłem notatek (i nie patrzyłem na nich, i miałem bezmyślny wyraz twarzy), tymczasem ja byłem wręcz hipnotycznie skoncentrowany na tym, co mówili” (James, za: Jones i in., 2003).                                       

Jednym ze sposobów spowalniania rzeczywis...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy