Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

14 sierpnia 2019

NR 8 (Sierpień 2019)

Kształtowanie samodzielności dzieci z niepełnosprawnością

0 106

Samodzielność to nie tylko umiejętność radzenia sobie bez pomocy innych w zakresie czynności samoobsługowych. To przede wszystkim potrzeba rozwojowa, autonomia, gotowość do podejmowania wyzwań i pokonywania różnych przeszkód. Poniżej prezentujemy praktyczne skrypty, które można użyć w pracy z rodzicami i opiekunami.

Niezależność może przejawiać się w organizacji swojej pracy, podejmowaniu nowych wyzwań, gotowości do nabywania wiedzy. Szczególnie istotna wydaje się samodzielność w nawiązywaniu i podtrzymywaniu satysfakcjonujących relacji społecznych. Ważna jest gotowość do współdziałania i odpowiedzialności. Ostatnio wiele mówi się również o niezależności emocjonalnej, umiejętności radzenia sobie z uczuciami i reakcjami. Emocjonalna samodzielność jest najtrudniejsza, ponieważ polega na braku uzależnienia od drugiej osoby i od tego, jak cię widzą inni.
Wszystkie dzieci liczą się z opinią rodziców, no i oczywiście, a może przede wszystkim, opinią rówieśników. Dlatego szczególnie ważne wydaje się wspieranie ich w rozwoju emocjonalnym i społecznym, by umiejętnie radziły sobie w grupie. Nie ma szczególnych zasad postępowania zarówno w przypadku dzieci pełnosprawnych, jak i niepełnosprawnych. Każde dziecko wymaga wspierania samodzielności na miarę swoich możliwości psychofizycznych. Różnica polega tylko na tym, że dzieci niepełnosprawne potrzebują więcej czasu, często naszej pomocy w wykonaniu zadania, naszego większego wsparcia. Cierpliwości zaś potrzebują wszystkie dzieci. 

Jak rozwijać samodzielność dzieci, żeby jednocześnie nie dopuścić do rozwoju zachowań niepożądanych? Wskazówki dla terapeutów i ich podopiecznych:

Zasada nr 1. Terapeuto, przypominaj rodzicowi o bezwarunkowej miłości i akceptacji swojego dziecka.
Podstawą wszystkich odziaływań wychowawczych jest miłość i akceptacja swojego dziecka bez względu na jego wady, niepełnosprawności, deficyty i ograniczenia. Zasada ta wydaje się bardzo banalna, ale niestety często trzeba o niej rodzicom przypominać. Opiekunowie dzieci niepełnosprawnych mają nierzadko tendencję do stawiania dzieciom zbyt wysokich wymagań, nie akceptują jego ograniczeń. Taka postawa rodziców może znacząco przyczynić się do obniżenia poczucia własnej wartości u podopiecznego, rozwoju depresji lub niechęci do doskonalenia swoich słabszych stron lub wręcz przeciwnie do perfekcjonizmu. Inni bagatelizując jego deficyty, nie zapewniają mu należytej pomocy. Warto każdego dnia powtarzać rodzicom, jakie mają mądre, wartościowe i dobre dziecko. 

Zasada nr 2. Podkreślaj na każdym kroku konieczność zdecydowanych i konsekwentnych odziaływań obojga rodziców i pozostałych opiekunów. 
Zlecając rodzicom zadania do wykonania w domu, uświadamiaj ich, że szczególnie ważna jest ich współpraca, zdecydowanie i konsekwencja w działaniu. Niestety, większość problemów wychowawczych, w tym z nauką samodzielności, wynika z braku konsekwencji i porozumienia w postępowaniu obojga rodziców. Dziecko, które dostaje sprzeczne informacje od poszczególnych członków rodzinny, nie tylko nie wie, jak się zachować, ale może rozwinąć różne nieadaptacyjne strategie radzenia sobie z problemami. Codzienne egzekwowanie ustalonych zasad pozwala dzieciom zrozumieć, dlaczego nie należy się zachowywać w określony sposób, i sprzyja równowadze emocjonalnej. Wspieraj rodziców, aby wspólnie wypełniali zalecenia i podtrzymywali swoje decyzje. Jeśli jeden rodzic mówi „nie”, drugi nie może powiedzieć inaczej.

Zasada nr 3. Pedagogu, pomóż rodzicom i ich dzieciom poradzić sobie z uczuciami.
Uświadom rodzicowi, że wszystkie uczucia są dla nas ważne i potrzebne. Nie wolno ich negować i im zaprzeczać. Brak akceptacji uczuć dziecka może doprowadzić do wycofania się dziecka z interakcji, niechęci do mówienia, dyskutowania, podejmowania działań i rozwoju negatywnej samooceny. 
Niestety, często się zdarza, że rodzice nie akceptują negatywnych uczuć swoich dzieci. Przypomnij rodzicom, że szczęśliwa rodzina to taka, w której bez obaw okazuje się zmartwienia, złość, strach. Nie można chronić dziecka przed negatywnymi uczuciami, ponieważ go nie ominą.
Naucz rodzica sposobów odzwierciedlania uczuć swojego dziecka używając poniższych sposobów:

Wskazówki dla rodziców:

  • Słuchaj dziecka bardzo uważnie – spokojnie i z uwagą, patrz mu prosto w oczy.
  • Zaakceptuj jego uczucia słowami: „och”, „eche”, „mmmm”, „rozumiem”.
  • Określ te uczucia – „To wspaniale, widzę, że jesteś taki szczęśliwy”, „To frustrujące, widzę, że jesteś zdenerwowany”.
  • Zmień pragnienia dziecka w fantazję: „Chciałabym ci wyczarować całą górę lizaków”, „Och tak, powinieneś mieć całą górę pluszaków” (traktuj pragnienia dziecka poważnie).
  • Najtrudniej jest zrezygnować nam ze złości i dlatego najczęściej sami reagujemy na dzieci gniewem i złością. Trudno jest akceptować uczucia dzieci, skoro sami nie akceptujemy swoich negatywnych uczuć. Zachowanie dzieci jest zależne od naszego zachowania – jeśli chcemy zmiany w postępowaniu dzieci, musimy najpierw dokonać jej w sobie! Daj prawo sobie i dzieciom przeżywać negatywne uczucia.
  • Jeśli bardzo chcemy dowiedzieć się, jak się czuje dziecko, nie pytajmy ciągle „dlaczego?”, np.: „Dlaczego jesteś smutny?”, „Dlaczego płaczesz?”, „Dlaczego dostałeś taką złą ocenę?”. Dzieci, zwłaszcza te starsze, często nie lubią być przepytywane. Ciągłe pytanie „dlaczego?” może tylko powiększyć problem, dziecko musi jeszcze analizować przyczynę i dać rozsądne wyjaśnienie. Bardzo często dzieci nie wiedzą, dlaczego tak się czują i nie mają chęci odpowiedzieć, ponieważ w oczach dorosłych to, co powiedzą, może wydawać się nie dość przekonujące. Dużo bardziej pomocne będzie powiedzenie: „Widzę, że coś cię smuci”, „Widzę, że jesteś zły”. 
  • Staraj się nie mówić dziecku: „Wiem, co czujesz”, ponieważ możesz spotkać się z odpowiedzią: „Nie, nie wiesz”. Potraktuj kłopot dziecka jako wyjątkowy: „Pierwsza wizyta u dentysty musiała być straszna, musiałeś bardzo ją przeżyć”, „Widziałam, że było ci bardzo trudno na tym placu zabaw, żeby podejść do chłopca”.
  • Czasami dzieci nie lubią rozmawiać, kiedy są zmartwione i wtedy wystarcza im sama obecność mamy i taty, przytulenie, obejrzenie razem bajki, wspólny spacer.
  • W przypadku dzieci mających problemy z mówieniem o własnych uczuciach można skorzystać z pomocy bajek terapeutycznych o uczuciach lub pomocy psychologa. Innym sposobem by pomóc zmartwionemu, sfrustrowanemu dziecku, jest narysowanie na kartce swoich uczuć, wykonanie ćwiczeń relaksacyjnych, ćwiczeń ruchowych typu joga. 
  • Należy pamiętać, że jeśli nie nazwiesz, nie zaakceptujesz i zaprzeczysz swoim uczuciom, to nie nazwiesz, nie zaakceptujesz i zaprzeczysz uczuciom swojego dziecka. Należy dawać dzieciom przykład i mówić o swoich uczuciach, wówczas dzieci szybko uczą się same je wyrażać. Pamiętaj, że agresja, złość, krzyk dzieci jest często odpowiedzią na naszą agresję, złość i krzyk.
  • Nie wypytuj dziecka, gdy wróci z przedszkola lub szkoły: czy był grzeczny, czy dostał dwóję, czy miał uwagę itd. Lepiej zapytaj: „Cześć, miałeś dobry dzień?”. Dziecko samo wówczas zacznie mówić o wszystkim.

Zasada nr 4. Terapeuto, chwal swojego pacjenta i naucz rodziców chwalić go konstruktywnie.
Nie ma czynnika bardziej decydującego w rozwoju psychicznym i motywacyjnym niż ocena samego siebie. Istota tej samooceny ma głęboki wpływ na proces myślenia człowieka, jego emocje, pragnienia, wartości, cele. Jest to jeden z najważniejszych czynników kształtujących zachowanie. Za każdym razem, kiedy okazujemy szacunek naszemu dziecku: jego uczuciom, pragnieniom, gdy oferujemy mu szansę dokonania wyboru lub rozwiązania jakiegoś problemu, to rośnie w nim szacunek i zaufanie do samego siebie. 

Wskazówki dla rodziców:

  • Postaraj się wyszukać codziennie co najmniej trzy powody, dla których mógłbyś pochwalić swoje dziecko, np.: „Ubrałeś sam buty, to się nazywa samodzielność, brawo!”, „Wytarłeś kurze, byłeś dziś pomocny, dziękuję!”, „Zjadłeś obiad, jesteś prawdziwym głodomorem”.
  • Chwalenie wzmacnia zachowania pożądane! Jeśli chcecie, aby dziecko się zachowywało w dany sposób, należy chwalić każdy najmniejszy przejaw takiej postawy. Jeśli uważasz, że nie masz za co go chwalić, to wymyśl coś, za co możesz to zrobić, np.: za podanie talerza.
  •  

Dobra pochwała terapeutyczna składa się z następujących części:

  • Opisz, co widzisz: „Widzę, starannie pokolorowany rysunek”, „Widzę czystą podłogę i pościelone łóżko”, „Widzę włożone klocki do pudła i zabawki odłożone na półkę”, „Widzę chłopca, który potrafi rano sam wstać, ubrać się i umyć”.
  • Opisz, co czujesz: „Przyjemnie jest wejść do takiego pokoju!”, Jestem taka szczęśliwa, gdy widzę posprzątane klocki”, „Cieszę, że tak pięknie rysujesz”. 
  • Podsumuj godne pochwały zachowanie dziecka: „Narysowałeś laurkę dla taty. Brawo! To się nazywa myślenie o innych!”, „Uporządkowałeś kredki, a klocki włożyłeś do pudełka, to się nazywa porządek! To się nazywa dotrzymywanie słowa! To jest to, co nazywa się samodzielnością!”.
  • Unikaj takiej pochwały, w której ukryta jest poprzednia słabość dziecka (!), np.: „Wyglądasz dzisiaj ładniej niż wczoraj”, „Trudno uwierzyć, że zaliczyłeś ten kurs, ale dałeś radę”, „No, dzisiaj lepiej narysowałeś, widzisz możesz lepiej”.
  • Unikaj określników: świetnie, super, wspaniale itd., jeśli nie są Twoją spontaniczną reakcją! Rozwiń słowo super lub wspaniale, opisując dokładnie to, co widzisz.
  • Unikaj stwierdzeń, że jesteś z dziecka dumny, bo ono wolałoby raczej usłyszeć: „Co za osiągnięcie!”. Podkreślaj swoimi słowami to osiągnięcie. Nadużywanie tego słowa może spowodować, że dziecko uzależni swoje poczucie własnej wartości od naszego zdania. Lepiej powiedzieć: „Musisz być z siebie taki dumny!”.
  • Postaraj się przełamać wybitnie polską cechę związaną z nadmiernym krytykowaniem i narzekaniem. Postaraj się chwalić swoje dziecko za jak najwięcej zachowań.
  • Bardzo ważne jest, by pamiętać, że jeśli to tylko możliwe, należy dziecko pochwalić od razu, gdy zauważymy pożądane zachowanie!
  • Samo zwiększenie pochwał nie jest jednak skuteczne. Niektóre dzieci wykazują opór na nieszczere i podawane w nadmiarze pochwały, które mogą spowodować, że nasz wysiłek pójdzie na marne:
  • Nierealność pochwał – by ktoś nie był oporny na chwalenie, musi uwierzyć w to, co do niego jest mówione. Dlatego warto mówić tylko to, w co sami naprawdę wierzymy!!
  • Reakcja innych – jeśli słyszymy pochwałę i opowiadamy o tym innym, to robimy to trochę nieświadomie, po to, by nasi koledzy, znajomi, bliscy potwierdzili jej autentyczność. Gdy tego nie zrobią, podważą ją – owa pochwała przestaje być dla nas ważna. Możemy nawet stracić zaufanie do wszystkich pochwał od tej konkretnej osoby. Warto więc chwalić w taki sposób, by trudno było podważyć naszą pochwałę! 
  • Brak umiejętności szybkiego uzasadniania – czasami dziecko może zapytać: „A dlaczego tak uważasz”? Gdy nie potrafimy szybko odpowiedzieć, może zdarzyć się, że nie uzna naszego chwalenia za szczere i prawdziwe.
  • Pochwała jako ukryta krytyka – czyli obecność słowa „ale”, np.: „Świetnie przepisałeś wypracowanie, ale zobacz, ile w nim błędów”, „Śliczny ten rysunek, ale co to za chmura?”.
  • Pochwała jako jawna krytyka – czyli „nie” w pochwale – by pochwała była dobrze odebrana, musi mówić o pozytywach. A więc nie ma mówić, czego dziecko nie zrobiło źle, ale o tym, co zrobiło dobrze, np.: „Nie pobiłeś się z kolegą”, „Nie przeszkadzałeś dzisiaj na lekcji”, „Nie zapomniałeś posprzątać pokoju”, raczej mówimy: „Grzecznie bawiłeś się dziś z kolegą”, „Byłeś dziś spokojny”, Posprzątałeś pokój”.
  • Pochwała z aluzją i ironią – „O, jak świetnie ci idzie! Nie jesteś taki głupi?”. Dzieci są bardzo często niesamowicie wrażliwe na swoim punkcie, nawet w niewinnej uwadze są w stanie rozpoznać słówka krytyki, poczuć się obrażone. Żart albo słowa ironii mogą odebrać opatrznie, wówczas awantura gwarantowana. 

Pochwała terapeutyczna/właściwa

Dobra pochwała powinna zawierać podpowiedzi dla dziecka, za co je dokładnie chwalimy, by maksymalnie zwiększyć szansę na to, że taka sytuacja pojawi się po raz kolejny.

  • Pochwała powinna być jak najbardziej konkretna. Powiedzenie: „Podoba mi się, że byłeś grzeczny” zostawia niepewność za co tak właściwie je chwalimy. Dziecku zawsze trzeba wyjaśnić, co to znaczy, że był grzeczny. Można powiedzieć: „Wykonałeś dwa ćwiczenia z rehabilitantem, brawo”, „Podoba mi się, że w trakcie lekcji się zgłaszałeś”.
  • Chwalimy za wszystko, co poszło lepiej niż ostatnio!! Robimy tak, dlatego że nasze dzieci rzadko zachowują się idealnie. W przypadku tych z niepełnosprawnościami ważne jest chwalenie każdych oznak poprawy, nawet jeśli od innych taki sukces nie wymaga wysiłku.
  • Pochwały dajemy natychmiast po tym, jak zauważymy dane zachowanie. 
  • Skuteczna pochwała opisuje to, co widzimy – jeśli jest na wyrost, to albo dziecko nie uwierzy, albo inni szybko ją zweryfikują. 
  • Pochwała ma być krótka – najlepiej by zamykała się w 3–4 słowach; dziecko skupia się lepiej na k...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy