Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

13 grudnia 2018

NR 4 (Grudzień 2018)

Stymulacja bazalna
w nauczaniu indywidualnym dzieci i młodzieży z głęboką niepełnosprawnością sprzężoną

0 127

W jaki sposób można jeszcze pełniej odpowiedzieć na potrzeby podopiecznego z głęboką niepełnosprawnością sprzężoną? Odpowiedź niesie stymulacja bazalna, która oferuje szeroki wachlarz możliwości podniesienia jakości życia osób całkowicie zależnych.


Edukacja osób z głęboką niepełnosprawnością sprzężoną była do niedawna obszarem marginalizowanym w naszym kraju. W ostatnich latach szczęśliwie dają się zauważyć korzystne zmiany w tym zakresie – coraz liczniej powstają nowe ośrodki (OREW-y, szkoły), które dzięki właściwie dobranej ofercie terapeutycznej, edukacyjnej, rehabilitacyjnej i opiekuńczej oraz odpowiedniej infrastrukturze są w stanie odpowiedzieć na potrzeby rozwojowe tej grupy dzieci i młodzieży. Pozwala to im na codzienne wyjście z domu i udanie się na spotkanie z przyjaciółmi i nowymi doświadczeniami. 

Należy jednak pamiętać, że część uczniów z przyczyn zdrowotnych nie jest w stanie realizować obowiązku szkolnego na terenie placówki. Odpowiedzią jest wówczas nauczanie indywidualne realizowane w domu rodzinnym dziecka.

W poznańskiej szkole „Zakątek”, w której pracuję, ofertą tą objęte są zazwyczaj dzieci i młodzież wymagające stosowania procedur medycznych, tj. korzystające stale bądź czasowo z respiratora, żywienia medycznego z wykorzystaniem sondy, dializowania lub oddychające za pomocą rurki tracheostomijnej i potrzebujące regularnego oczyszczania dróg oddechowych. 

Niełatwe jest takie życie naznaczone często dyskomfortem, bólem, lękiem związanym z częstszymi hospitalizacjami. Jak zatem możemy wspomóc młodego człowieka i jego rodzinę, trafiając do ich domu?

Odbiorcy stymulacji bazalnej

Jednym ze sposobów, który odpowiada na potrzeby dziecka i rodziny, jest stymulacja bazalna – koncept pedagogiczny stworzony przez prof. A. Frölicha. Adresowana jest ona do osób z głęboką niepełnosprawnością intelektualną, których rozwój motoryczny nie przekroczył piątego miesiąca wieku rozwojowego a poznawczy – dwunastego. Do osób niepełnosprawnych „wielorako”, a więc obarczonych dodatkowo znacznymi uszkodzeniami wzroku i/lub słuchu, zaburzeniami integracji sensorycznej, epilepsją itp., a także całkowicie zależnych we wszystkich sferach swojego życia, wymagających pełnego wsparcia i opieki.

Metoda ta wykorzystywana jest zarówno w pracy z dziećmi i młodzieżą, których niepełnosprawność jest skutkiem czynników prenatalnych i okołoporodowych, jak i z osobami dorosłymi, które uległy ciężkim uszkodzeniom neurologicznym wskutek wypadku lub chorób neurodegeneracyjnych oraz do towarzyszenia osobom w stanie terminalnym.

W koncepcie tym niezwykle ważna jest filozofia – uświadomienie sobie, że wartość każdego życia jest równorzędna, w tym samym stopniu istotna i wymagająca szacunku. Bywa jednak, że życie ludzkie przybiera różną formę – czasem człowiek znajduje się w położeniu pełnej zależności, gdzie wsparcie i pośrednictwo drugiej osoby jest niezbędne, aby móc poczuć swoje ciało i przez to uświadomić sobie własną egzystencję. Dopiero to może stać się punktem wyjścia do bycia aktywnym, sprawczym, daje szansę na zrodzenie się uznania dla samego siebie, poczucia, że „mogę”, „potrafię”. I dopiero to otwiera na kontakt z drugim człowiekiem, który może być źródłem radości, doświadczania miłości, a więc spraw najistotniejszych w życiu każdego z nas, a także przez zwroty pomaga rozwijać samoświadomość.

Osoba głęboko wielorako niepełnosprawna doświadcza więc i komunikuje się przez ciało, całym sobą. Brak odczuwania własnego ciała (do którego prowadzi już 6-godzinne całkowite unieruchomienie) wprowadza nas w mgłę cielesno-zmysłową – stan na pograniczu snu i czuwania, w którym samoświadomość i świadomość tego, co nas otacza, stopniowo zanika. Może się to stać codziennością osób z poważnymi uszkodzeniami neurologicznymi, prowadzącą do bierności i apatii. Nie czuję swojego ciała, nie ma mnie. A jak mówi prof. Frölich, po tej stronie może znaleźć się każdy z nas – czasami wystarczy chwila – wypadek komunikacyjny, wylew, choroba…

Kiedy trafiam do domu rodzinnego ucznia z głęboką, wieloraką niepełnosprawnością, zazwyczaj spotykam się z różnymi potrzebami i oczekiwaniami. Dotyczą one zarówno dziecka, jak i członków jego rodziny, w związku ze sprawowaniem opieki nad nim. Te, na które potrafi odpowiedzieć terapia bazalna, obejmują dobór prawidłowej pozycji do aktywności i odpoczynku, zorganizowanie aktywności własnej dziecka przez poszukiwanie możliwych form i wskazanie materiałów, wsparcie w zakresie realizacji podstawowych czynności pielęgnacyjnych, modelowanie sposobów zabawy i możliwości wspierania rozwoju komunikacyjnego dziecka. Po stronie dziecka będzie to wszechstronne wspieranie jego rozwoju przez stymulację somatyczną, wibracyjną, westybularną, oralną, pracę z oddechem, zorganizowanie aktywności i wypoczynku, wspieranie rozwoju komunikacyjnego i poznawczego.

Kącik bazalny – cóż to takiego? 

Jest to miejsce, w organizacji którego warto wesprzeć rodzinę. To przestrzeń, w której dziecko może się poczuć bezpiecznie zarówno podczas aktywności, kontaktu z domownikami, jak i wypoczynku. To jego własny, dostępny kawałek świata. Od tego zazwyczaj zaczynamy wprowadzanie elementów terapii bazalnej na grunt domowy. Kącik bazalny powinien mieć formę niszy, zapewniając intymność i poczucie bezpieczeństwa. Ma to być mała, „zamknięta” przestrzeń. 

Podstawą może być materac piankowy (dla dziecka hipertonicznego miękki, przy hipotonii twardy), nadmuchiwany materac turystyczny (niewypełniony do końca powietrzem – tak, aby mógł pracować z każdym ruchem dziecka), sakwa lub klin. Pozycjonując dziecko, możemy korzystać z bananów bazalnych (przypominają one kształtem rogale do karmienia niemowląt), dużych ręczników kąpielowych, płaskich małych poduszek. 

Do stabilizowania i dociążania poszczególnych części ciała używamy poduszek bazalnych wypełnianych kaszą, w wymiarach dostosowanych do wzrostu ucznia i ich przeznaczenia. Niszę zamykamy baldachimem bądź moskitierą. Uwzględniając pozycję dziecka i to, na co w niej patrzy, zastępujemy światło górne bocznym; jeśli jest to niemożliwe możemy przysłonić światło górne tkaniną. 

Tu również zapewniamy dostęp do materiałów służących aktywności ucznia, o czym będzie mowa później. Istnieje możliwość zakupienia elementów wyposażenia kącika bazalnego w sprzedaży internetowej jednak kreatywny terapeuta i rodzice mogą również zorganizować go samodzielnie.

Pozycjonowanie to podstawa

Punktem wyjściowym w pracy z dzieckiem jest dobór prawidłowych pozycji do aktywności i wypoczynku. W terapii bazalnej spotykamy się z pojęciami:

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy