Dołącz do czytelników
Brak wyników

Współpraca z rodzicami

10 października 2022

NR 27 (Październik 2022)

Jak budować współpracę między instytucjami, aby efektywnie pomagać podopiecznym? Okiem terapeuty środowiskowego

0 172

Kontynuowanie reformy ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży ma ogromny sens, ponieważ w kryzysie psychicznym zapewni im dostęp do opieki z poszanowaniem ich godności i indywidualności. W wielu przypadkach wystarczy wsparcie specjalistów ochrony zdrowia psychicznego. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że skoordynowanie działań stanowi podstawę sukcesu w niesieniu pomocy. Na przykładzie 17-letniego chłopca z zespołem Aspergera (ZA) przedstawię, jakie znaczenie w procesie terapeutycznym odgrywa współpraca między instytucjami i osobami, które je reprezentują.

Zmiany w ochronie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży – założenia reformy

W związku z potrzebą pilnych zmian w ochronie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, Ministerstwo Zdrowia zajmuje się wdrożeniem reformy, której celem jest stworzenie ogólnokrajowego, kompleksowego systemu zapewniającego wsparcie pacjentom niepełnoletnim doświadczającym zaburzeń psychicznych oraz ich rodzinom. Reforma ta ma za zadanie wdrożenie zaplanowanego, kompleksowego i zoptymalizowanego wspomagania dziecka w jego własnym środowisku, integrując działania różnych instytucji, np. szkoły, domu, służby zdrowia itp. Jednym z podstawowych założeń reformy jest budowa sieci ośrodków, w których będą pracowali psycholodzy, psychoterapeuci i terapeuci środowiskowi. Są to ośrodki środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży, nazywane I stopniem referencyjnym. 
Co bardzo ważne, pacjenci mogą skorzystać z oferty tych ośrodków bez skierowania lekarskiego. Nowy model ochrony zdrowia psychicznego został wprowadzony rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 14 sierpnia 2019 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień (Dz. U. poz. 1640 z późn. zm.). 
Należy podkreślić, że Ministerstwo Zdrowia podjęło działania, które mają na celu rozwój kompetencji kadr specjalistów zajmujących się ochroną zdrowia psychicznego najmłodszych. W związku z tym zdecydowano się na wprowadzenie regulacji dotyczących nowych zawodów:

  • specjalizacja psychoterapia dzieci i młodzieży (wprowadzona rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 31 stycznia 2019 r., program specjalizacji został ogłoszony w czerwcu 2019 r.);
  • kwalifikacja rynkowa „Prowadzenie terapii środowiskowej dzieci i młodzieży” (włączona do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji obwieszczeniem Ministra Zdrowia z dnia 19 grudnia 2018 r.);
  • nowy program specjalizacji z psychologii klinicznej w zakresie psychologii klinicznej dzieci i młodzieży (kwiecień 2018 r.).

Jaka jest rola terapeuty środowiskowego?

Mam zaszczyt uczestniczyć w szkoleniu „Terapia środowiskowa dzieci i młodzieży” prowadzonym w Ośrodku Kształcenia Podyplomowego im. J. Babińskiego w Łodzi. Celem kształcenia jest uzyskanie kompetencji i doświadczenia w zakresie psychiatrycznej opieki środowiskowej, niezbędnych do uczestnictwa w leczeniu pacjenta w ramach wielospecjalistycznego zespołu, koordynowania jego dostępu do różnorodnych placówek oraz podejmowania interwencji w środowisku pacjenta. 
Podejmując pracę jako terapeuta środowiskowy, miałam mierne pojęcie, z czym to się wiąże. Oczywiście, byłam przygotowana merytorycznie, głowę miałam nabitą mnóstwem teorii, jednak praktyki żadnej. Początki były trudne, nikt nie miał pojęcia, jak nowy model systemu ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży ma funkcjonować. Każdy z nas jednak wiedział, że taka pomoc jest bardzo potrzebna i wspólnymi siłami pomożemy dzieciom, które po wielu miesiącach pandemii są w wielkiej potrzebie. Z wywiadów środowiskowych wynika, że okres pandemii wzmocnił zachowania agresywne, autoagresywne i autodestrukcyjne wśród dzieci i młodzieży. Depresja polega m.in. na znacznym obniżeniu nastroju do poziomu zakłócającego codzienne funkcjonowanie. Przy depresji występuje również chęć odizolowania się od społeczeństwa, problemy ze snem oraz ryzyko myśli samobójczych. Coraz więcej pacjentów poradni to osoby z zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi, które nie wymagają leczenia farmakologicznego, lecz systematycznej terapii i psychoterapii. Zwłaszcza osoby z ASD poprzez bardzo długi okres izolacji pogłębiły swoje deficyty w zakresie społecznych relacji i tym samym nasiliły się u nich te zaburzenia.
Praca środowiskowa wiąże się z wieloma aspektami, jest to jednak przede wszystkim praca z ludźmi. Nie sporadycznie, nie od czasu do czasu, tylko codziennie, i to w pełnym wymiarze. Potrzebne są umiejętności interpersonalne, ale głównie opieram się na życzliwości i szacunku do drugiej osoby. W ten sposób – patrząc obiektywnie, ale jednocześnie bardzo indywidualnie – jestem w stanie zaopiekować się moim pacjentem. I to nie tylko nim samym, ale pod moją opiekę trafia cała rodzina, której pacjent jest szczególną częścią. Szczególną, ale pamiętajmy, że symbiotyczną z resztą domowników – dlatego bez udzielenia pomocy całemu „organizmowi rodzinnemu”, tak naprawdę nie mamy szans wesprzeć pacjenta w jego problemie. Zwróćmy uwagę, że trudność, z jaką zmaga się dziecko, dla nas może być błaha i bez znaczenia, ale dla samego podopiecznego często stanowi barierę nie do przejścia. Pochylając się nad pacjentem, patrzę z jego punktu widzenia i staram się spostrzec rzeczywistość jego oczami, zachowując jednocześnie obiektywizm sytuacyjny. 
Obecnie mam wielu pacjentów z różnorodnymi zaburzeniami. Przychodzą i dzieci, i młodzież, z zaburzeniami psychicznymi w zaawansowanym stadium oraz Ci, co dopiero zauważają u siebie (lub rodzice w swoich dzieciach) zmiany w jakiś sposób ich niepokojące. Przychodzą młodzi ludzie uzależnieni od środków psychoaktywnych i od alkoholu. Zjawiają się całe rodziny, a czasem samotny młody człowiek. Każdy jest wyjątkowy i każdy wymaga indywidualnego podejścia. 
W pamięci mam jednego chłopca, który nie dość, że był na samym początku mojej pracy, to jego przykład pokazuje, że współpraca wielu instytucji może dać młodemu człowiekowi drugie życie.

POLECAMY

Studium przypadku – praca z 17-letnim Karolem z zespołem Aspergera

Charakterystyka pacjenta 
Karola poznałam za pośrednictwem pani doktor psychiatrii, która współpracuje z naszą Poradnią Psychologiczną, działającą w ramach I poziomu referencyjności w Ośrodku Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży. Placówka ta świadczy swoje usługi w ramach NFZ. W lipcu 2022 r. dotarła do nas wiadomość, że jest chłopak, który potrzebuje wsparcia środowiskowego, a sytuacja jest bardzo poważna. Karol okazał się 17-letnim młodym człowiekiem z zespołem Aspergera, którego życie doświadczyło w sposób dotkliwy. W wieku 12 lat stracił matkę, ojciec nie sprawował nad nim opieki i jedyną bliską osobą, jaka mu została, była babcia, która ze względu na wiek miała ograniczoną możliwość wspierania wnuczka. W ciągu ostatnich lat nie było mu udzielone wsparcie psychologiczne czy terapeutyczne. Nie chciał z niego korzystać, nawet jeżeli mu proponowano. Z wywiadu wynikało, iż chłopak został wyrzucony z dwóch szkół średnich z powodu absencji i obecnie nie chce uczestniczyć w zajęciach od września, w ogóle nie chce chodzić do szkoły, nie widzi takiej potrzeby. Prawdopodobnie na taki stan rzeczy składało się nie tylko zaburzenie ze spektrum autyzmu, ale i depresja, z którą od lat zmaga się Karol. Depresja nie jest gorszym samopoczuciem, trudnością z wzięciem się w garść czy ze zmobilizowaniem się do działania. Mity i nieporozumienia dotyczące depresji mają związek z tym, że podobnie jak inne choroby psychiczne upośledza ona nasze myślenie, przeżywanie emocji i zachowanie. Wiele osób uważa, że wystarczy wziąć się w garść, zmobilizować, regularnie ćwiczyć czy dobrze się odżywiać, by objawy depresji minęły. Pamiętajmy: jest to choroba i wymaga leczenia (Ambroziak i in., 2019). Wracając do Karola, pomimo przyjmowania leków chłopiec był wycofany z życia, większość czasu spędzał zamknięty w swoim pokoju z zasłoniętymi roletami, nie nawiązywał kontaktów społecznych, nie chciał nawet rozmawiać z babcią, z którą mieszkał. Jak podaje Kołakowski (2021), w okresie dorastania sposób myślenia i oceniania rzeczywistości wiąże się z wieloma błędami i deficytami poznawczymi, które mogą prowadzić do zachowań nieadaptacyjnych i nasilających problemy oraz do nieradzenia sobie w sytuacji silnego stresu. Do podstawowych problemów nastolatków wynikających z braku umiejętności znajdowania adaptacyjnych rozwiązań należą: agresywne lub bierne podejście do pojawiających się trudności, problemy z rozwiązywaniem konfliktów z rówieśnikami i rodzicami (lub innymi dorosłymi) oraz nieszukanie pomocy. I taki też stan rzeczy zastałyśmy.
Pierwsza wizyta środowiskowa odbyła się u Karola w domu, opierała się wyłącznie na wywiadzie z babcią, ponieważ chłopak odmówił jakiejkolwiek współpracy. Nie chciał z nami rozmawiać, co prawda, po namowach wyszedł z pokoju, ale nie nawiązał kontaktu. Babcia wydawała się zagubiona w sytuacji. Perspektywa dorosłości młodych ludzi z ASD budzi w ich rodzinach i dalszym otoczeniu społecznym wiele ambiwalentnych uczuć: od nadziei przez stymulację i motywację do większego wysiłku wspomagającego ich rozwój, wychowanie i optymalne przystosowanie do otoczenia, aż do pesymistycznych refleksji na temat ich poziomu funkcjonowania psychospołecznego, emocjonalnego i edukacyjnego ograniczonego specyfiką zaburzenia, a także do analizy ich uzależnienia od najbliższych (Patyk, Panasiuk, 2017). Sytuacja była naprawdę trudna i ewidentnie wymagała wsparcia instytucjonalnego, ale i całościowego podejścia do pacjenta. 

Podjęte działania

Wspólnie z zespołem poradni ustaliliśmy plan pracy terapeutycznej, a zwłaszcza czynności priorytetowe, które należało wcielić w życie w trybie natychmiastowym. Co najważniejsze, chłopiec musiał realizować obowiązek szkolny, jednak sam nie podejmował w tym kierunku żadnych działań. Przystąpiłam więc do szukania szkoły, która przyjmie Karola. Przyznam, że nie było to zadanie łatwe, bo wiele placówek mi odmówiło, jednak znalazłam szkołę (której poświęcę jeszcze kilka słów), która wykazała się niezwykłą życzliwością oraz empatią i umieściła chłopca na swojej liście. Wydawało się, że połowa sukcesu jest już za nami – jednak jak zmusić prawie dorosłego mężczyznę do chodzenia do szkoły, jeżeli ma problemy z wychodzeniem z domu? Drugim czynnikiem prowadzącym do włączenia Karola do życia społecznego, było namówienie go na wyjścia z pokoju. Problemem w terapii dzieci i młodzieży jest to, że konieczność terapii dostrzegają tylko osoby dorosłe, czyli nie występuje wewnętrzna motywacja do podjęcia leczenia (Loose i in., 2021). Wielką rolę odegrała tutaj babcia chłopca, która walczyła o wnuka, i sama nie wiem, jakim sposobem namówiła go na wizyty w poradni. I tak Karol zaczął pojawiać się w moim gabinecie. Na początku przychodził z babcią, nie chciał rozmawiać, wyrażał wręcz sprzeciw w stosunku do potrzeby tych wizyt. Najczęściej bez słowa siedział w fotelu i grał na telefonie, na moje pytania odpowiadał jednym wyrazem, był krytyczny i generalnie niezadowolony. Rozmowy prowadziłam z babcią, starając się w jak najbardziej skuteczny sposób wzmocnić ją i pomóc zrozumieć zachowanie wnuka. Czasem zwracałam się z pytaniem do chłopaka, ale w odpowiedzi słyszałam wyłącznie „tak” lub „nie”. Tak minęły dwa miesiące. Pewnego dnia Karol przyszedł sam, twierdził, że babcia się źle czuje i dlatego musiał się pojawić na wizycie samodzielnie. Pomyślałam wtedy, że chyba najtrudniejszy krok jest za nami, bo Karol wyszedł sam z domu i pojawił się w poradni. Jednak spotkania nadal były trudne – chłopak nadal nie wyrażał chęci rozmowy, potrafił siedzieć przez całe spotkanie i się nie odzywać. Postanowiłam wspólnie grać z nim w gry komputerowe i wtedy zaczęliśmy też rozmawiać. Na początku tylko i wyłącznie o grach, ale z czasem udało się spowodować, że Karol się otworzył, bardzo powoli i bardzo małymi kroczkami, ale zaczął mówić o sobie. Wyniki badań, doświadczenie kliniczne oraz autobiografie pacjentów potwierdziły, że dzieci dotknięte zespołem Aspergera mają istotne trudności z rozumieniem i wyrażaniem emocji, a ponadto grożą im zaburzenia lękowe, depresja lub problemy z panowaniem nad gniewem (Kutscher i in., 2007). W przypadku naszego pacjenta wszystko to się potwierdziło. Było w nim tyle emocji i przeżyć, że często zastanawiałam się, jak tak młody człowiek mógł tyle doświadczyć. Chłopak miał w sobie wielkie pokłady lęku przed życiem, bólu z powodu straty matki i wszystkie te uczucia były zamknięte od wielu lat. W trakcie procesu terapeutycznego starałam się być obok i w razie potrzeby podać pomocną dłoń. Pamiętajmy, że chłopiec był objęty nie tylko opieką terapeuty środowiskowego, ale także całego zespołu poradni.

Rozpoczęcie edukacji szkolnej 

Nadszedł w końcu czas szkoły, a wraz z nim wielka obawa, czy Karol podejmie wysiłek edukacyjny. Należy zwrócić uwagę, że chłopak był zdiagnozowany pod kątem zespołu Aspergera, co wiązało się z dodatkowymi trudnościami w funkcjonowaniu społecznym. Dla dziecka typowo się rozwijającego zmiana środowiska, a w zasadzie wejście w zupełnie nowe otoczenie, jest sytuacją związaną z ogromnym stresem i niepokojem, a w przypadku osób ze spektrum czasami jest wręcz czynnikiem niemożliwym do zrealizowania. Istniały uzasadnione obawy, że chłopak nie będzie uczestniczył w zajęciach edukacyjnych i tak jak poprzednio zaniecha chodzenia do szkoły. Jednak, ku mojemu zdumieniu i wielkiej radości, Karol podjął się tej walki. Na początku chodził na zajęcia z niechęcią, skarżył się, że nie ma siły i nie chce mu się wstawać. Bał się nowych kolegów i nauczycieli. Czasami opuszczał lekcje i wagarował. Dochodziły też do tego objawy somatyczne, takie jak bóle głowy i brzucha, zmęczenie, niepokój, poirytowanie czy trudności z zasypianiem. Nad tą...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy