Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

14 kwietnia 2022

NR 24 (Kwiecień 2022)

Stymulacja sensoryczna w codziennej aktywności, zabawie i terapii – czyli jak wspomagać rozwój małego dziecka z zaburzeniami rozwojowymi

0 650

Wspomaganie rozwoju – zwłaszcza wczesne – to pojęcie, które zdobyło w ostatnich latach wielką popularność. Wynika to z dostrzeżenia niewykorzystania potencjału rozwojowego większości ludzi, a optymalny czas inwestycji w rozwój przypadać powinien na wczesne lata – wskazuje się szczególnie znaczenie pierwszych 3–5 lat życia. Przy tym warto zwrócić uwagę, że pojęcie wspomaga- nia może dotyczyć zarówno rozwoju prawidłowego, jak i zaburzonego (Dryden, Vos, 2003; Podgórska-Jachnik, 2009). W tym pierwszym przypadku wspomaganie odgrywa rolę intensyfikującą, przyspieszającą, optymalizującą rozwój, zaś w tym drugim – optymalizującą, ale także korekcyjno-kompensacyjną. Jak zatem wspomagać rozwój małego dziecka?

W rozwoju człowieka zmysły odgrywają szczególną rolę. Stanowią one swoiste wrota, a zarazem filtry, dla wszystkich dopływających z zewntąrz informacji. Bodźce zewnętrzne różnych modalności nie mogą dostać się do ludzkiego mózgu inaczej niż tylko poprzez specyficzną dla siebie ścieżkę właściwego receptora. Z tego powodu sprawność tych receptorów dziecka stanowi wstępny warunek zdobywania wiedzy o otoczeniu. Rodzice najczęściej starają się dostarczać małym dzieciom różnego rodzaju stymulujące przedmioty, zabawki i aktywności, chcąc pobudzić ich ciekawość, wywołać reakcję ożywienia czy uśmiech. Nie bez powodu mówi się o „intuicyjnych programach rodzicielskich” jako naturalnej, intuicyjnej umiejętności odczytywania, dostosowywania się i podążania za komunikatami dziecka (Kirkilioni, za: Serwińska 2018). Staje się to naturalną i najwłaściwszą drogą do tworzenia optymalnych warunków do pobudzania i prawidłowego rozwoju dziecięcego mózgu: każda docierająca porcja bodźców nie tylko dostarcza mózgowi informacji o świecie, ale także przyczynia się do jego rozwoju, zwiększając wtórnie możliwości percepcyjne dziecka. Przemyślana strategia terapeutyczna pozwala zarówno na ograniczenie ryzyka wielu zaburzeń rozwojowych, jak i zminimalizowanie skutków zaburzeń już istniejących.

Stymulacja sensoryczna a wczesne wspomaganie rozwoju 

Wiedza o roli wczesnych doświadczeń (sensorycznych), a także o istniejących zagrożeniach rozwojowych, prowadzi do dwóch ważnych wniosków, istotnych zarówno dla rodziców, jak i specjalistów wspomagających rozwój dziecka:

POLECAMY

  1. Wczesna stymulacja – na miarę potrzeb dziecka – jest dla prawidłowości jego rozwoju niezbędna; skutki deprywacji (choć także stymulacji nieadekwatnej, np. jednostronnej lub nadmiernej, przeciążającej układ nerwowy dziecka) mogą ujawnić się w formie późniejszych dysfunkcji.
  2. Wczesne oddziaływania stymulujące sensorycznie kryją w sobie potencjał usprawniający i kompensacyjny, istotny w profilaktyce zaburzeń rozwojowych i kompensacji niepełnosprawności (Podgórska-Jachnik, 2009). 

Pierwszy wniosek kierowany jest przede wszystkim do rodziców z przesłaniem psychoedukacyjnym, uświadamiającym znaczenie adekwatnego do potrzeb dziecka zorganizowanego, stymulującego otoczenia oraz jego aktywizacji ruchowej i poznawczej. Jego układ nerwowy przejawia prawdziwy głód doświadczeń poznawczych, czego nie można ingnorować. W przypadku normalnie rozwijających się dzieci dowodzi tego duża aktywność zmysłowo-ruchowa i aktywne dążenie do pełnego, polisensorycznego obcowania z każdym interesującym przedmiotem, który znalazł się w polu uwagi. Aktywność eksploracyjna małego dziecka przypomina wielokierunkowy eksperyment badawczy, dzięki któremu młody odkrywca poznaje właściwości otaczającego go świata (Dryden, Vos, 2003). 
Takiej okazji do obcowania zmysłowego ze światem potrzebuje każde dziecko, a jego stymulacja polisensoryczna nie wymaga jakichś specjalnych przedmiotów i technik. Wystarczy empatycznie spojrzeć na świat oczami dziecka – a właściwie także usłyszeć świat jego uszami, poczuć go jego dotykiem itd., czyli wejść w jego sensorium, i zadbać, by było bogate i zróżnicowane. Psycholodzy zapewniają, że wystarczą do tego proste zabawy, z dostępnymi zabawkami lub przedmiotami z najbliższego otoczenia – plastikowa butelka z ryżem lub fasolą, miska z wodą lub krochmalem, tacka z piaskiem, barwne szmatki o różnych wzorach i fakturach, kłujące i pachnące gałązki świerku czy słoik z wonnymi skórkami pomarańczy czy cytryny. Namalowana mazakiem buźka zmienia zwykłe jajko na twardo, jabłko czy rękawiczkę w lalkę czy pacynkę. Dżem, miód, krem czekoladowy, a także sól, sok z cytryny lub grejpfruta to produkty do testowania smaków, ale też np. wykorzystywane przez logopedów do uczulania miejsc artykulacyjnych. Każdy dostępny obiekt może dostarczać stymulacji i w bardziej przemyślany sposób zostać włączony do pracy terapeutycznej z dzieckiem.

Chcąc dziecku pokazać las, nie muszę koniecznie jechać z nim do lasu – las może przyjechać do niego – trochę gałęzi, liści, kasztanów i mamy las. Wystarczy wysypać to na podłogę i pozwolić dziecku na swobodną zabawę. Pamiętajmy, że poznawanie świata zmysłami, czyli stymulacja polisensoryczna, to tak naprawdę wszystko to, co się wokół nas znajduje – drzewa, papier, folia aluminiowa, worki, farby, ziemia  to wszystko może nam posłużyć do zabawy z dzieckiem. Jeżeli do tych rzeczy dołożymy trochę naszej fantazji, stworzymy dziecku bezpieczny pozbawiony lęku świat (Rudnicka, 2017).

Drugi z przedstawionych wyżej wniosków kierowany jest do nauczycieli i terapeutów, a wynika z niego konieczność jak najwcześniejszego wychwycenia zagrożeń rozwojowych i podjęcia działań interwencyjnych. Terapeutyczne wykorzystanie stymulacji i stymulacji polisensorycznej różni się jednak od zwykłego wykorzystania zabaw stymulujących w wychowaniu przemyślanym doborem bodźców oraz świadomością ich miejsca w całości oddziaływania terapeutycznego. Wymaga to z jednej strony pogłębionej diagnozy problemów i potrzeb rozwojowych konkretnego dziecka, a z drugiej – określonej koncepcji wykorzystania technik stymulacji w ramach zastosowanej strategii terapeutycznej. Inaczej mówiąc, rodzicowi wystarczy przekonanie o roli dobrej, urozmaiconej, bogatej w bodźce polisensoryczne zabawy – terapeuta powinien wiedzieć, jak oddziałują na dziecko z zaburzeniami poszczególne bodźce, jaka jest ich rola oraz uruchomiony mechanizm kompensacyjno­-korekcyjny i usprawniający. Oznacza to, że każda propozycja terapeutyczna wykorzystująca stymulację polisensoryczną bazuje na jakiejś koncepcji zastosowania wielomodalnych bodźców i przewiduje jakąś ich strukturalizację (np. kolejność, natężenie) oraz powiązanie z innymi czynnikami terapeutycznymi lub obszarami nabywanych kompetencji. Obecnie jest już wiele różnych strategii i metod terapeutycznych. W dalszej części zostanie przedstawionych przykładowo kilka z nich, by pokazać, w jak różny sposób wykorzystywany jest w nich potencjał oddziaływań o charakterze polisensorycznym, który stanowi ich wspólny mianownik. Inny może być szczegółowy cel oddziaływań, inny mechanizm, zastosowania praktyczne. To zresztą wspólna cecha większości dobrych – tj. adekwatnych do fizjologii i prawidłowości rozwojowych procesów sensorycznych – programów stymulacji sensorycznej, które mogą być przeznaczone już dla najmłodszych, gdyż percepcja to fundament całego rozwoju poznawczego. Natomiast górnej granicy wieku nie wyznacza kalendarz, a poziom funkcjonalny osoby. 

Wybrane metody terapeutyczne i edukacyjne wykorzystujące stymulację sensoryczną

Poranny Krąg – inaczej metoda stymulacji polisensorycznej według pór roku Jacka Kielina (1999) to metoda łącząca wielozmysłową stymulację i komunikację. Realizowana jest nie tylko z małymi dziećmi, ale także ze starszymi w przypadku zaburzeń rozwojowych, np. niepełnosprawnością intelektualną, nawet głębszą – usprawnia zmysły, ale także dostarcza wiedzy o przyrodzie, zmieniającej się wraz z porami roku. Również  zmysły w różnych porach roku stymulowane są odmiennie, a źródłem inspiracji do tworzenia scenariuszy tematycznych są właśnie zachodzące w przyrodzie zmiany. Każda pora roku może się kojarzyć z innymi obrazami, smakami, innymi kolorami czy zapachami, a nawet z innymi żywiołami (Kielin, 1999). W czasie zajęć następuje sensoryczne zanurzenie w tak intencjonalnie dobranych bodźcach. Świat przyrody jako źródło zróżnicowanych bodźców inspiruje do gromadzenia różnych rekwizytów i podjęcia narracji powiązanej tematycznie z aktualną porą roku, wpisanej w rytuał podchodzenia do każdego uczestnika zajęć, który ogląda rekwizyty z bliska, dotyka ich, wącha, smakuje, a także słucha opowieści terapeuty. Jest kilka stałych etapów Porannego Kręgu (zapalenie świeczki, powitalna piosenka kierowana imiennie do każdego uczestnika, opowieść o porze roku, spotkanie z żywiołem itd.) – tu jedynie wspominamy o ich występowaniu, aby ukazać rytualny charakter metody. Wyznacza go stała kolejność etapów, powtarzalna symbolika (np. kolor czy zapach przypisany do danej pory roku), powtarzanie tego samego fragmentu narracji z kolejnymi stymulującymi sensorycznie rekwizytami przy każdym uczestniku. To stwarza poczucie uporządkowania i bezpieczeństwa, a także możliwość antycypowania podejścia terapeuty w oczekiwaniu na swoją kolej. Metoda znakomicie sprawdza się zarówno w edukacji przedszkolnej dzieci rozwijających się prawidłowo, ale także z różnego rodzaju zaburzeniami rozwojowymi, jak i w placówkach specjalnych i rewalidacyjno-edukacyjnych, nawet w przypadku głębszej niepełnosprawności intelektualnej.

Snoezelen (Sala Doświadczania Świata) – to terapia wielozmysłowa wspomagająca rozwój dzieci przez umożliwienie im poznawania świata za pośrednictwem zmysłu wzroku, słuchu, dotyku i węchu, a czasem także i smaku. Bodźce sensoryczne dostarczane są w zróżnicowanej, atrakcyjnej dla dzieci postaci interesujących efektów świetlnych, akustycznych, barwnych, zmieniających się na oczach dziecka obrazów, muzyki, łagodnych wibracji itd. Sala Doświadczania Świata zaaranżowana jest w ciemnym pomieszczeniu, dzięki czemu uzyskuje się efekt zanurzenia w fascynującym świecie, pełnym niezwykłych obiektów – pomocy terapeutycznych, których już nawet same nazwy sugerują nietypowe doznania sensoryczne. Interaktywne kolumny wodne wyposażone w mikrofony, świetlne węże, kurtyny lub prysznice, lustrzane domki, magiczne akwaria, tablice interaktywne, tory lub dywany multimedialne i inne niezwykłości mają wyciszyć emocjonalnie, stworzyć poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie dostarczyć niezwykłych wrażeń, zachęcić dzieci do działania, zaktywizować, stworzyć przestrzeń do nawiązania kontaktu i komunikacji. Możliwe jest organizowanie terapii indywidualnej, grupowej, a nawet całych starannie zaplanowanych seansów polisensorycznych, które w ocenie Centrum Terapii Dziecka Sensis w Rzeszowie stanowią precyzyjnie zaplanowaną i wyreżyserowaną przygodę dla wszystkich zmysłów. Centrum oferuje trzy takie spektakle: Podwodny Świat, Kosmos, Wiosna (https://www.sensis.rzeszow.pl/oferta/terapia-snoezelen-sala-doswiadczania-swiata/). Nie zawsze jednak terapia ta musi być przeprowadzana z takim rozmachem – możliwe są zajęcia oparte na niewielkich zestawach, nawet przenośnych. Część pomocy można również wykonać samodzielnie lub wprowadzać przedmioty, które dają podobne efekty do gotowych zestawów, pozwalające na poszerzenie gamy doznań.

Metoda Dobrego Startu – to opracowana przez polską badaczkę, Martę Bogdanowicz (2007), wersja holenderskiej metody Bon Départ, przygotowująca dzieci do nauki pisania. Jej istotą jest budowanie ruchowych schematów dynamicznych (towarzyszących np. kreśleniu danego symbolu lub litery) w powiązaniu ze stymulacją polisensoryczną: wzrokowo-słuchowo-dotykową. Aktywność dziecka opiera się na kreśleniu jednego (innego na danych zajęciach) z opracowanych na potrzeby metody wzorów graficznych, a potem poszczególnych liter alfabetu, w rytmicznym powiązaniu z odpowiednio dopasowaną do wzoru popularną piosenką dziecięcą lub ludową. Ich zestaw stanowi również opracowaną część metody. W ćwiczeniach chodzi o koordynację ruchów i rytmu słyszanej piosenki pod kontrolą wzroku. Do wielozmysłowej stymulacji dołącza zatem także aktywność motoryczna. Dzięki temu tworzone schematy dynamiczne łatwiej się utrwalają, co pomaga zapamiętać nie tylko kształty liter, ale i kolejność oraz kierunek kreślenia ich poszczególnych elementów, co zapobiega nieprawidłowemu zapisowi. W celu wzmocnienia efektu stymulacji dotykowej kreślenie elementów graficznych odbywa się nie tylko palcem po kartce ze wzorem, ale także na tacce wypełnionej piaskiem lub ryżem. Metoda ta stosowana w pracy z każdym dzieckiem ułatwia naukę pisania, jednak w przypadku osób z zaburzeniami...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Terapia Specjalna"
  • Dostęp do wszystkich artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy