Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii , Otwarty dostęp

13 grudnia 2018

NR 4 (Grudzień 2018)

Rejs na głębokich wodach
czyli ścieżka edukacyjno-terapeutyczna z dogoterapii

0 33

Wspomniany w tytule „rejs” to czasem dosłownie podróż w nieznane z trzyosobową załogą na pokładzie: Pedagoga – jako kapitana, Psa – jako lekarza pokładowego albo doświadczonego sternika wyznaczającego kurs i najważniejszego – Pasażera – dziecka z głęboką niepełnosprawnością, odbiorcy terapii, dla którego taka podróż, jeśli w ogóle jest możliwa, może być jedną z najpiękniejszych przygód.


Trud i wyzwanie. Chwile prawdy i autentycznego kontaktu z drugim człowiekiem z głęboką niepełnosprawnością intelektualną oraz łagodną naturą psa. Spotkanie oparte na wzajemnym zaufaniu. Bycie „Tu i teraz” we troje. Nadawanie znaczenia ledwo zauważalnym gestom osoby chorej. Koncentrowanie uwagi na jej niewerbalnych komunikatach, będących źródłem wiarygodnych sygnałów płynących z ciała. Zliczanie pojedynczych spojrzeń, uśmiechów, celowo podejmowanych ruchów w stronę psa. Wyciszanie, wygaszanie albo pobudzanie i uaktywnianie różnych sfer poznawczych dziecka, dzięki wsparciu zwierzęcia. Dochodzenie do prawdy o potrzebach, możliwościach i granicach osoby z głęboką oligofrenią.

Dobór pomocy dydaktycznych i stopniowanie trudności. Stymulowanie zmysłów pacjenta; wyszukiwanie wiodącego kanału sensorycznego, niezbędnego w nawiązaniu pozytywnej relacji z terapeutą i psem. Weryfikacja znaczących bodźców i ich sekwencyjne stosowanie celem utrwalenia schematu sesji z psem. Sprecyzowanie indywidualnej diagnozy, wreszcie sformułowanie celów terapeutycznych... A na końcu osobliwe stwierdzenie: „Damy z siebie to, co najlepsze, piesku...”.

Tak określiłabym ścieżkę edukacyjno-terapeutyczną stosowaną podczas zajęć z dogoterapii dla dzieci z głęboką niepełnosprawnością intelektualną.

„Nie bój się głębokości”, czyli w zetknięciu z osobą z głęboką niepełnosprawnością intelektualną

Tworzenie wspomnianej ścieżki edukacyjno-terapeutycznej przez dogoterapeutę w osobie pedagoga specjalnego dla dziecka z głęboką, złożoną niepełnosprawnością, intelektualnie nie jest doświadczeniem łatwym, ale na pewno procesem twórczym. Wymaga to gruntownego przygotowania merytorycznego z wielu dziedzin, świadomości indywidualnych potrzeb i możliwości pacjenta, jak również jego ograniczeń.

W zetknięciu z osobą wymagającą wielospecjalistycznego wsparcia i oddziaływania, wynikającego z licznych wad rozwojowych oraz rozległego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego – terapia wspomagająca i kontaktowa – za jaką uważana jest terapia z udziałem psa, ma duże szanse powodzenia. Ten dodatkowy czynnik – zwierzę, zmienia wszystko to, co towarzyszyło do tej pory jakiejś sytuacji lub zdarzeniu, w której brało udział dziecko z głęboką niepełnosprawnością. Obecność psa podczas terapii pedagogicznej, terapii ręki, stymulacji polisensorycznej, czy zajęć z komunikacji wspomagającej, stanowi wartość samą w sobie, ponieważ może w niezwykły sposób wprowadzić różnorodność do utartych dotąd schematów. I nie ma potrzeby, aby zmieniać to, co przewidywalne, czyli bezpieczne dla dziecka z głęboką niepełnosprawnością, ponieważ osoby te dokładnie tego potrzebują. Warto natomiast stymulować rozwój nowymi bodźcami, doznaniami płynącymi do wszystkich zmysłów, a takim stymulatorem jest właśnie pies.

Osoby z głęboką niepełnosprawnością mają bardzo ograniczony kontakt i osłabioną relację z otaczającą rzeczywistością. 

Ze względu na współwystępujące zaburzenia rozwojowe i sensoryczne, jak obniżenie zdolności widzenia, słyszenia, poruszania się, „(...) zastosowanie terapii kontaktowej pomaga nawiązać łączność z otoczeniem za pomocą bliskiego, dotykowego kontaktu z psim terapeutą. Jest to bardziej elementarny i prymitywny środek emocjonalnej komunikacji niż słowo, umożliwiający jednak zaspokojenie najbardziej podstawowych potrzeb psychologicznych człowieka, takich jak: poczucie bezpieczeństwa, potrzeba bliskości i miłości”1.

„Żeglarskie zasady bezpieczeństwa”, czyli za kogo i za co jest odpowiedzialny dogoterapeuta

Dogoterapeuta – metaforycznie ów kapitan statku – jest odpowiedzialny za wiele rzeczy, które muszą być spełnione, aby sesja z psem miała sens terapeutyczny, czyli odnosiła rezultaty.

Terapeuta przede wszystkim jest odpowiedzialny za swoich pacjentów. Każdy rodzaj niepełnosprawności intelektualnej, fizycznej i sensorycznej niesie ze sobą wyzwania, ale także pewną przewidywalną stałą, wynikającą z klasyfikacji poszczególnego zaburzenia, jak np. zespołu Downa, autyzmu czy mózgowego porażenia dziecięcego, a także głębokiej wielorakiej niepełnosprawności intelektualnej. Wychodząc z założenia, że każdy człowiek ma potencjalne możliwości, uczy się całe życie, rozwija, ma prawo do edukacji, że każdy człowiek potrafi coś zrobić, a jego życie i istnienie ma wartość samą w sobie – nadajemy sens każdej działalności (terapii) mającej wpłynąć na poprawę stanu zdrowia psychicznego i fizycznego osoby z niepełnosprawnością. „Punktem wyjścia jest wszystko, co składa się na istotę ludzką, a nie na deficyty”2.

Uczeń z głęboką niepełnosprawnością najpełniej doświadczy kontaktu z psem przy najmniejszej ilości bodźców zewnętrznych, a więc w sali, gabinecie – w przestrzeni zamkniętej, bezpiecznej i przewidywalnej.

Kierując się tymi zasadami, dogoterapeuta będzie nastawiony na optymalne wspomaganie rozwoju dziecka z głęboką niepełnosprawnością przy asyście zwierzęcia, a także miał świadomość wartości spotkania z psem dla osoby wymagającej bardzo zaawansowanego wsparcia przez całe życie i we wszystkich jego sferach. Jeśli w rezultacie takich spotkań uda się wypracować choćby akceptację zwierzęcia przez dziecko z głęboką niepełnosprawnością intelektualną, odczuwanie poczucia bezpieczeństwa w jego towarzystwie, zaspokojenie poczucia ciepła i bliskości, wyzwolenie pozytywnych emocji, takich jak: radości okazanej przez uśmiech albo okrzyk – terapię można uznać za niezwykle cenną.

A ponadto, dogoterapeuta jest odpowiedzialny za swojego psa. Ponieważ to zagadnienie jest dość obszerne, wyszczególnię subiektywnie najważniejsze jego aspekty. Przewodnik winien zapewnić zwierzęciu dobre warunki pracy, które uwzględnią:

  • potrzeby fizyczne i psychiczne psa;
  • określony i nieprzekraczalny czas pracy;
  • możliwość skorzystania z przerwy na wybiegu w otoczeniu, w którym zwierzę będzie się mogło całkowicie zrelaksować, załatwić potrzeby fizjologiczne i odreagować napięcie związane z asystą na zajęciach;
  • dostęp do wody i inne.

Pragnę zaznaczyć, że przestrzeganie podstawowych zasad pracy z psem i...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy