Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii , Otwarty dostęp

7 listopada 2018

NR 3 (Październik 2018)

Wspomagająca i alternatywna komunikacja
Rozmowa Moniki Jerzyk i Magdaleny Grycman o kondycji AAC w Polsce

0 279

Magdalena Grycman: Jak to się stało, Moniko, że Ty – pedagog specjalny, a ja – neurologopeda stałyśmy się terapeutkami AAC (augmentative and alternative communication – wspomagająca i alternatywna komunikacja)? 

Monika Jerzyk: Podejmując pracę pedagoga specjalnego, szybko zrozumiałam, że bez komunikacji rozumianej jako umiejętność odbioru i nadawania informacji nie ma szans na podmiotowe bycie z osobą ze złożoną niepełnosprawnością. Dopiero spojrzenie na te osoby przez pryzmat ich potencjału komunikacyjnego pozwoliło mi poczuć autentyczny kontakt. Umożliwiając osobie z wieloraką niepełnosprawnością doświadczenia wpływu 
na otoczenie i samodzielnego działania, mam poczucie realnej zmiany jakości jej życia. A co Ciebie, Magdo, tak w to wciąga?
 

MG: Mimo upływu lat wciąż pochłania mnie ta chwila kontaktu, gdy jesteśmy tu i teraz. Pasjonuje mnie również twórcze konstruowanie strategii wspomagających porozumiewanie się i projektowanie oddziaływania: więcej o jeden komunikat, o jedną nową sytuację. Ta praca daje mi możliwość ciągłego rozwoju. A co dla Ciebie jest kluczowe?
 

MJ: Dla mnie bazowy jest kontakt oparty na chęci bycia tu i teraz oraz odczytywaniu intencji, potrzeb osoby z niepełnosprawnością intelektualną. To trudny obszar, który mocno łączy się z postawą i światopoglądem terapeuty. Sformułowana przez prof. Fröhlicha postawa bezwarunkowej akceptacji i jednoczesna umiejętność zachowania równowagi między „wspomaganiem a wymaganiem” wydaje mi się kluczowa. Dlaczego? Jestem przekonana, że dopiero odpowiednia postawa pozwala terapeucie AAC nabywać kompetencje, sensownie wykorzystywać pomoce AAC oraz tworzyć sytuacje wspomagające porozumiewanie się. 

Sformułowana przez prof. Fröhlicha postawa bezwarunkowej akceptacji i jednoczesna umiejętność zachowania równowagi między „wspomaganiem a wymaganiem” wydaje mi się kluczowa.

MG: Nabywanie kompetencji komunikacyjnych adaptuję w scenki, by je odegrać, a następnie osadzić w codzienności. Tak pobieżnie można określić te oddziaływania. Tworzę dobre doświadczenia, które wypełniają lukę wynikającą z braku umiejętności porozumiewania się. Uczę nowych komunikacyjnych zachowań. Podam dwa przykłady: Filip potrafi powiedzieć partnerowi, że chce skończyć zabawę, ale nie umie zakomunikować, w co chce się bawić. Tworzę tablicę tematyczną z ulubionymi aktywnościami chłopca i uczę go podania znaku graficznego jako prośby o zabawę. Zosia nie rozumie znaków graficznych, ale wie, że chce się jeszcze bujać. W trakcie porozumiewania wdrażam wykorzystywanie gestu, który jest w zasięgu jej motorycznych możliwości, by pozwolić otoczeniu lepiej ją zrozumieć.
 

MJ: I kolejny przykład. Bartek lubi jeść banany. Gdy widzi je na stole, bardzo głośno krzyczy. W ten sposób chce powiedzieć: „Daj mi banana”. Gdy ogląda książeczkę, bardzo ożywia się, widząc małpkę jedzącą banana. Rozumie znak graficzny banan, ale nie umie jeszcze go użyć. Wprowadzam symbol do rozmowy. Powstaje sytuacja proszenia o banana z użyciem obrazka. Bez krzyku. To ważne dla rodziców.
 

MG: Od takich oddziaływań często rozpoczynamy interwencję. Na co jeszcze zwracasz uwagę, gdy spotykasz się z dzieckiem po raz pierwszy? 
 

MJ: Obserwuję, w jaki sposób próbuje się komunikować, pytam o to rodziców, opiekunów, terapeutów. Zadaję standardowe pytania, np.: „Po czym Państwo poznają, że synowi coś się podoba, a po czym, że jest niezadowolony?”. W ten sposób identyfikuję dostępne komunikacyjne zachowania. Staram się poznać ich funkcję, np. Igor zakrywa ucho przedramieniem, co znaczy: boję się. Z osobami mu bliskimi omawiam to zachowanie. Pytam, czy ich interpretacja jest podobna. Rodzice Ziemowita już na pierwszym spotkaniu poinformowali mnie, że chłopiec, aby coś potwierdzić, potrafi kiwać głową minimalnie, ale bardzo celowo. Dostrzegam, iż sposób zadawania pytań: „Co chcesz?”, „Jesteś głodny?”, „Nie jesteś głodny ?” ma znaczenie, że wypowiadanie ich ciągiem nie pozwala mu na udzielenie odpowiedzi, na współgranie z rozmówcą. Potrzeba opracować strategie – schematy rozmów i uczyć ich zastosowania, aby porozumiewanie się było możliwe.
 

MG: Przełomem jest często doświadczenie, że coś mogę. Terapeuta komunikacji dostrzega, co można zmienić. Działa tak, by stało się możliwe to, co wcześniej komunikacyjnie możliwe nie było. Brak praktyki w tworzeniu wieloskładnikowych systemów komunikacji przeszkadza w patrzeniu na rozwijanie kompetencji komunikacyjnych z tej perspektywy. Dla mnie kluczowe jest słowo PROCES. Nabywania kompetencji komunikacyjnej uczymy się w dłuższym czasie. Często przez wiele lat. 
 

MJ: Mamy różne doświadczenia w AAC-owej pracy służącej tworzeniu i wdrażaniu systemów wspomagających porozumiewanie się uczniów ze szkół i ośrodków rehabilitacyjno-edukacyjno-wychowawczych. Jakie rozwiązania się sprawdzają?
 

MG: Z moich doświadczeń pracy ze szkołami wynika, że potrzeba zmiany myślenia i odejścia od formuły, że system wspomagający porozumiewanie się tworzy jedna osoba, np. logopeda. Oczywiście, terapeuta wiodący dokumentuje te oddziaływania. Potrzeba jednak włączania wszystkich osób z najbliższego środowiska dziecka, którzy postrzegać będą jego oraz system wspomagający jako integralną całość.
 

MJ: Szkolenie nauczycieli jest pierwszym krokiem. Niezbędna jest cykliczna superwizja, w której uczestniczy cały zespół. W procesie superwizji przyglądam się rozwiązaniom zaproponowanym przez zespół specjalistów pracujących z dzieckiem. Klatka po klatce, z dużą uważnością analizuję komunikaty dziecka i zachowanie terapeuty. Czasami potrzeba modyfikacji oddziaływań, a niekiedy rozbudowywania strategii AAC 
 

MG: Jeżeli placówka na swoim terenie nie ma doświadczeń we wprowadzaniu różnorodnych systemów, to trudno im je konstruować. Opracowując strategie, trzeba wiedzieć, do jakiej komunikacyjnej niezależności dziecko prowadzimy. Zbiory strategii wykorzystywanych przez użytkowników AAC są różne. Potrzeba nauczenia nowych sposobów, by w aktywnym modelu realizować program edukacji. Wykorzystywanie jednorodnego systemu symboli w placówce przynosi więcej szkody niż pożytku. Tak działać nie należy. Stosowanie gotowców bez analitycznego podejścia jest opłakane w skutkach. 
 

MJ: Tak, Magdo. Widzę ten trend. Niestety, to nie działa. Żaden gotowiec się nie sprawdzi. Nie ma takiej możliwości. Bo każde dziecko to indywidualność. Bo dziecko niemówiące nie ma doświadczeń w porozumiewaniu się. I trzeba mu je dostarczać w codziennych powtarzalnych sytuacjach. Chcę podkreślić w tym miejscu jeszcze jedno. Te gotowce, jak piszesz, często w ogóle z założenia nawet nie służą porozumiewaniu. To edukacyjne pomoce, które są używane do sprawdzania posiadanej przez dziecko wiedzy.
 

MG: Praktyczne wdrożenie systemów komunikacyjnych, czyli inaczej doświadczenie konsekwencji użycia znaku, czy też innej pomocy AAC stanowi najważniejszy element naszego oddziaływania. Jest to stale za mało podkreślane, omawiane i opisywane działanie terapeutyczne. Dlatego metodycznie dokumentuję te procesy.
 

MJ: To wciąż moja słaba strona. Nagrywam pojedyncze zajęcia, wprowadzając sytuację komunikacyjną albo gdy u dziecka pojawia się nowa umiejętność w zakresie porozumiewania się. Pracuję samodzielnie. Trudno mi nad wszystkim zapanować. Nagrywanie staje się dla mnie szczególnie ważne, gdy doświadczam piętrzących się trudności, nie wiem, jak odczytywać sygnały dziecka, nie jestem pewna, czy adekwatnie na nie reaguję. W tych sytuacjach analiza materiału wideo, klatka po klatce jest niezbędna. To takie patrzenie „z zewnątrz”. W metodzie Video Interaction Training mówi się, że wtedy budzi się świadomość przedmiotowa. Oglądam swoje zachowanie i to daje mi większy wgląd w to, co się zadziało.

 


 

MG: Najczęściej pracuję sama, ale również w dwuosobowym zespole. Wysoka technologia i znajomość wielu programów komputerowych, w których osadzamy systemy wspomagające porozumiewanie się, nie są moją najmocniejszą stroną. Dlatego wspieram się wiedzą i kompetencjami innych. Nie zawsze jednak jest to możliwe. W tej dziedzinie potrzeba wiedzy i praktyki stosowania z wielu dyscyplin. Niezbędna jest też koordynacja interwencji oraz współpraca w osiąganiu wspólnego celu. Zakres potrzebnego wsparcia jest bardzo szeroki. Takie podejście jest konieczne, by oddziaływania wobec osób ze złożonymi trudnościami w porozumiewaniu się były skuteczne. Potrzeba wielodyscyplinarnego spojrzenia i różnego sposobu dostarczania usług.
 

MJ: W gronie różnych specjalistów, którzy uczestniczą w tworzeniu systemu komunikacyjnego, bardzo ważną rolę odgrywają fizjoterapeuci. U dzieci z wieloraką niepełnosprawnością pozycja i siedzisko, które zaproponujemy, mają kluczowe znaczenie. Dobre pozycjonowanie pozwala na lepszy odbiór informacji z otoczenia, łatwiejszy dostęp do wysyłania komunikatów. Umożliwia też obsługę włączników, np. gdy wdrażamy wysoką technologię.

Punktem odniesienia jest koncepcja wieloskładnikowego systemu komunikacji rozumiana jako dynamiczna i zintegrowana sieć złożona z mowy i zbioru technik, pomocy, symboli, strategii i umiejętności wykorzystywanych do porozumiewania się. 

MG: Dziecku ze złożonymi trudnościami w komunikacji potrzeba wielu oddziaływań wspomagających. To trudna przestrzeń, która nie dotyczy tylko wyboru i wykorzystywania pomocy AAC. Potrzebujemy ...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników w ramach Otwartego Dostępu.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy

    Magdalena Grycman

    Dr nauk humanistycznych w zakresie psychologii, dyplomowany neurologopeda, specjalista ds. komunikacji wspomagającej i alternatywnej. Jest założycielem i kierownikiem Samodzielnego Publicznego Ośrodka Terapii i Rehabilitacji dla Dzieci w Kwidzynie.  Jest autorką artykułów dotyczących problematyki komunikacji wspomagającej i książek: Porozumiewanie się z dziećmi ze złożonymi zaburzeniami komunikacji. Poradnik nie tylko dla rodziców, Porozmawiajmy, Porozmawiajmy – poradnik dla nauczyciela, Dom malowany, Dom na nowo malowany, Sprawdź, jak się porozumiewam. Ocena efektywności porozumiewania się dzieci niemówiących wraz z propozycjami strategii terapeutycznych, trzech zestawów ćwiczeń pt. „Jedzenie”, „Emocje” i „Ciągi czynności, gry i zabawy” z serii „Program wspomagania kompetencji komunikacyjnej dzieci z ciężkimi zaburzeniami porozumiewania się”, jest współautorem książki Wiem, czego chcę oraz Podręcznego Słownika Terminów AAC – pierwszej w Polsce publikacji, adresowanej do szerokiego grona zarówno specjalistów, jak i rodziców, opiekunów, przyjaciół – osób dzielących codzienność z dziećmi i dorosłymi doświadczającymi trudności w porozumiewaniu się oraz filmów „Mowa twojego dziecka” i „Porozumiewam się, choć nie mówię”. Prowadzi cykl szkoleń z zakresu wspomagających i alternatywnych sposobów porozumiewania się (AAC): Rozwijanie kompetencji komunikacyjnej u osób ze złożonymi potrzebami komunikacji na podstawie superwizji oraz grupę na profilu społecznościowym Facebook – Wsparcie dla AAC. Wprowadza na terenie całej Polski autorski Model wykorzystywania AAC w praktyce edukacyjnej szkół i rodzin dzieci ze złożonymi potrzebami komunikacji. Jest wykładowcą na różnych uczelniach w Polsce oraz administratorem strony na Facebooku  dr Magdalena Grycman (https://www.facebook.com/drMagdalenaGrycman/). 

    Monika Jerzyk

    Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (kierunek pedagogika specjalna) i Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi. Jest trenerką metody Video Treningu Komunikacji, terapeutką AAC. Wykładowczyni studiów podyplomowych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na kierunku neurologopedia. Opracowała i wprowadza Wczesne Strategie Komunikacyjne w model komunikacji z osobami z głęboką wieloraką niepełnosprawnością. Ideę tę prezentowała wielokrotnie na konferencjach oraz seminariach w Polsce, a także w Belgii, Rumunii i na Ukrainie. Prowadzi cykl szkoleń: „Wprowadzanie komunikacji alternatywnej i wspomagającej u osób z wieloraką niepełnosprawnością” oraz superwizje dla terapeutów. Jest autorką artykułów poruszających tematykę potrzeb komunikacyjnych dzieci z globalnymi trudnościami rozwojowymi. Pasjonatka Podejścia Skoncentrowanego na Rozwiązaniach. Autorka warsztatu „Narzędzia i kompetencje użyteczne w procesie współpracy z rodzicami”, opartego na założeniu, że ludzie najchętniej wdrażają w życie rozwiązania, których są autorami. Terapeutka Stymulacji Bazalnej. Pracuje w Stowarzyszeniu na Tak i prowadzi w Poznaniu Centrum Rozwoju Porozumiewania GADATEK. Obejmuje opieką merytoryczną kilka ośrodków i szkół na terenie całego kraju. Członkini Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach. Jest administratorem strony na Facebooku Gadatek Centrum Rozwoju Porozumiewania (https://www.facebook.com/GadatekCentrumRozwojuPorozumiewania/).